„- Kochani, mamy dla was zabawę - zwróciła się do czarodziei kobieta ubrana w czerwony płaszcz. - Chcielibyście przenieść się w czasie?
- I zostać żywymi trupami o nieznanej śmiertelnikom mocy? - Druga postać była... ciężka do określenia. Harry podejrzewał, że użyła jakiegoś zaklęcia odwracającego uwagę, bo po prostu nie mógł skupić się na jej wyglądzie. Ale gdzieś na obrzeżu świadomości zamajaczyła mu kosa, długi czarny płaszcz i kościste dłonie.
- To znaczy, nie żebyście mieli jakiś wybór - wyjaśniła pierwsza kobieta, wykrzywiając idealne usta w uśmieszku. - Przeniesiecie się do czasów, w których nie było plagi. Kiedy jeszcze chodziłeś do szkoły, Tom!"
Alice Gray nigdy nie powinna przyjeżdżać na szósty rok w Hogwarcie. Nauczanie domowe, tego trzeba było się trzymać. Szczególnie, że została wciągnięta w spisek mający na celu uratowanie świata za sprawą dziwnego profesora, który najwyraźniej panicznie bał się duchów.
Harry Potter nigdy nie powinien godzić się na współpracę Voldemortem. A już szczególnie nie przy czymś tak delikatnym jak odduchowianie domu. Coś takiego może skończyć się tragedią albo jeszcze gorzej, podróżą w czasie.
Eleanor nie powinna ograniczać swojego daru przewidywania przyszłości, więc zaczyna wykorzystywać go coraz bardziej i bardziej. Jednak konsekwencje tego pojawiają się w zawrotach głowy, wyczerpaniu i nieznośnych szeptach. Co za dużo, to nie zdrowo, jak mawiają mądrzy ludzie.
Walburga Black nie powinna robić wielu rzeczy, ale interesowanie się skrzętnie skrywanymi sekretami było jej najgorszym wyborem.
-
CZYLI inspirowany „Lockwoodem i Spółką" i serialem „Plotkara" fanfik o Harrym Potterze, gdzie bóstwa Przeznaczenie i Śmierć wysyłają Harry'ego i Voldemorta z ogarniętego niebezpieczną, duchową zarazą Londynu, do przeszłości.
All Rights Reserved