Uważałam to za koniec, okazało się początkiem...
Życie siedemnastoletniej Melanie Haynes niespodziewanie zostaje wywrócone do góry nogami, gdy zmuszona zostaje do wyprowadzki z małego, spokojnego miasteczka, w którym miała swoje całe życie do wielkiego tętniącego życiem Westerwille, gdzie trafić ma pod opiekę wujka, z którym nigdy nie miała dobrego kontaktu.
Na domiar złego, będzie musiała zamieszkać pod jednym dachem z Shawnem, kuzynem, który niezbyt przepada za dziewczyną. Melanie nie popiera zachowania chłopaka, a on uważa ja za zbyt spokojną, poukładaną i nie lubiącą szaleństwa w życiu dziewczynę. Chłopak obraca się w podejrzanym towarzystwie, a on sam nie pała chęcią do głębszego poznania dziewczyny.
Melanie czuje się zagubiona i zraniona opuszczając wszystko co zna i przenosząc się do zupełnie innego świata, zwłaszcza że nie ma tam nikogo, na kim mogłaby polegać. Nowe otoczenie, nowa szkoła, nowi ludzie. Dla Melanie to jak nowy rozdział w życiu, na który zdecydowanie nie była przygotowana, bo przecież nowe życie miało dopiero zacząć się na studiach. Dziewczyna jest załamana nagłymi zmianami, ale to nie wszystko. Nie wie jeszcze, ze ten jeden nieplanowany wyjazd sprawi, że jej życie całkowicie się zmieni. Kiedy staje się częścią tego zawirowanego świata, szybko wpada w wir nowych znajomości, zostaje wplątana w sieć skomplikowanych relacji i tajemnic. Czy uda jej się odnaleźć swoje miejsce w świecie, który zupełnie odbiega od świata, w którym dotychczas żyła?
Frida Heckman i Zander Cobi tworzą duet ludzi, którzy rzekomo nie mogą na siebie patrzeć. A przynajmniej Zander bardzo próbuje w to uwierzyć, bo przecież nie wypada, żeby podobała mu się młodsza siostra jego przyjaciela. Od miesięcy trzyma swoje uczucia na smyczy, udając, że nic do niej nie czuje. Ale jeszcze nigdy nie musiał mieszkać z Fridą pod jednym dachem..
Czy Zander dotrzyma słowa? I co się stanie, gdy pod jednym dachem zetkną się uczucia silniejsze niż niechęć?
Pierwsza jednotomówka z serii Winter Kisses.
Kategoria wiekowa: 16+