Delicious Blood PL
  • Reads 45
  • Votes 4
  • Parts 1
  • Reads 45
  • Votes 4
  • Parts 1
Ongoing, First published May 20, 2024
╔══════════ஓ๑🍓๑ஓ══════════╗

Choi Yu-Jeong, zwykła studentka popada w długi o wysokości 100 milionów wonów wobec kawiarni o nazwie "Delicious Blood" z powodu pewnego, niesfornego wypadku. Przystojny właściciel kawiarni Daniel proponuje Yu-Jeong, aby spłaciła dług pracując w niepełnym wymiarze godzin w jego kawiarni.
"Pracuj w moim sklepie". "Zapłacę ci dobrze, więc będziesz mogła spłacić wszystko, jeśli popracujesz dla mnie kilka lat, co nie?". W końcu Yu-Jeong zaczęła pracować na pół etatu w Delicious Blood. Wygląda jednak na to, że Daniel nie zostawia jej w spokoju, mimo że pracuje tylko na pół etatu. Wpatruje się w nią i dotyka ją znienacka.
Daniel pochyla się nad Yu-Jeong, mówiąc zagadkowo, jakby mimo wszystko słodko pachniała. "Ładnie pachniesz, chcę cię pocałować". Ona patrzy na niego niepewnym wzrokiem, który jest dziwnie miły i niebezpieczny.

╚══════════ஓ๑🍓๑ஓ══════════╝

𝐎𝐫𝐲𝐠𝐢𝐧𝐚𝐥𝐧𝐚 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚: la lune
𝐇𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫𝐬𝐭𝐰𝐚: Rosa, ZQ
𝐆𝐫𝐚𝐟𝐢𝐤𝐚 𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫𝐬𝐭𝐰𝐚: ttuittui

═════ஓ๑🍓JA TYLKO TŁUMACZĘ🍓๑ஓ═════

𝐒𝐭𝐚𝐫𝐭: ??-??-???? 
𝐙𝐚𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞: ??-??-????
All Rights Reserved
Sign up to add Delicious Blood PL to your library and receive updates
or
#42supermoce
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
Mate cover
Krwawy Książę cover
Pełnia Krwi cover
To deny the route II cover
PÓŁ KRÓLESTWA - MIŁOŚĆ / SMOKI / WAMPIRY cover
Blue Blood Roses | Taekook (Tales of Astoria pt.1) cover
Prawdziwa Luna cover
Maybe in another universe // Jinx I Ekko cover
Popioły [ZOSTANIE WYDANE] cover
~Walka o Lunę~ {bakudeku} {omegaverse} cover

Mate

42 parts Complete

- Skąd wiesz? - Wykrztusiła wreszcie, po pięciu minutach pustego wgapiania się we mnie. Miała duże orzechowe oczy poplamione jasną zielenią. Były hipnotyzujące. - Ty tego nie czujesz? Mój zapach na ciebie nie działa? Nie masz wrażenia słabości, przekonania, że musisz być przy mnie? Odsunąłem się, uświadamiając sobie, że wciąż zaciskam dłonie na jej kruchych ramionach. Była wychudzona, sweter wisiał na niej jak na wieszaku. Bałem się pofolgować własnym emocjom w obawie, by nie zrobić jej krzywdy - tak nie powinno być. Wilk powinien być silny. - Gdy spotykasz Mate, doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. Dziewczyna odsunęła się ode mnie jeszcze o kilka kroków. Ciężko usiadła na kanapie, którą wcześniej to ja miałem nieprzyjemność zajmować i objęła się ramionami. Dlaczego wydawała się przy tym taka załamana? W końcu ku mojemu wielkiemu zdziwieniu parsknęła krótkim, trochę histerycznym śmiechem. Parsknęła śmiechem! - Bardzo ci współczuję - rzuciła. - Ty chyba naprawdę nie wiesz kim jestem.