Skrzyżowane losy || Niragi X Chishiya
36 Bagian Sedang dalam proses Kapelusznik podjął decyzję - Niragi miał zginąć.
Jego brutalność i nieprzewidywalność, które kiedyś czyniły go użytecznym narzędziem w chaosie Plaży, teraz stały się problemem. Kapelusznik uznał go za zbędnego, nieprzydatnego, wręcz szkodliwego. A Aguni, choćby nawet chciał się sprzeciwić, nie mógł. Szacunek do przyjaciela i wdzięczność za wszystko, co stworzył na Plaży, zmuszały go do wykonania rozkazu.
To była kwestia lojalności.
Tyle że Niragi nie traktował tego jako realnego zagrożenia.
Śmierć? Bzdura.
Dla niego była to kolejna błahostka, coś, co dało się załatwić w kilka minut - i to bez większego wysiłku. Był zbyt pewny siebie, zbyt przekonany o własnej nieśmiertelności.
Miał jednak świadomość, że jeśli chciał odwrócić los na swoją korzyść, potrzebował kogoś, kto znał go wystarczająco dobrze. Kogoś, kto już raz stał obok niego - choćby w innej rzeczywistości.
A ten ktoś był blondynem i nosił ironiczną obojętność na twarzy.