Headcanons z Mortal Kombat

Headcanons z Mortal Kombat

  • WpView
    Reads 145
  • WpVote
    Votes 36
  • WpPart
    Parts 23
WpMetadataReadMatureOngoing1h 16m
WpMetadataNoticeLast published Sun, Aug 4, 2024
Tak. Headcanons. Czy można jednocześnie prowadzić serię z faktami, dzielić się headcanonami i nie tracić na wiarygodności newsów? Wkrótce się przekonam. Mam nadzieję, że odpowiedź na to pytanie okaże się twierdząca. Uprzedzając pytania, pojawią się związkowe headcanons, a także takie na zamówienie, jednak z racji moich preferencji skupię się na męskiej części postaci. Mogę spróbować napisać coś o kobiecych bohaterkach, ale może to nie wyjść w pełni naturalnie. Poniekąd, wynika to z powyższej informacji, ale "Headcanons z Mortal Kombat" zawierać będzie wyłącznie moje własne spojrzenie na postacie. Nie planuję zamieszczać tłumaczeń, chyba, że zostanę o to poproszony. Jeśli tak się stanie, odpowiednio oznaczę dany rozdział. Mam w planach zarówno rozdziały sfw, jak i takie nsfw. Zapraszam do czytania :)
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Siew. Krew Feniksa
  • Condemned to Hell (Tom I trylogii "CONDEMNED") [ZAKOŃCZONE]
  • Będziesz żyć
  • Po trzeciej stronie
  • Klucz do szczęścia (ZAKOŃCZONE)
  • 𝐂𝐥𝐚𝐫𝐢𝐭𝐲 || 𝐈𝐧𝐟𝐢𝐧𝐢𝐭𝐲 𝟑
  • Mandat na miłość / Adrian Zandberg ✅
  • WoW: Battle of Azeroth, "Prawdziwy Honor"
  • Lore Gothica PL

Magia mogłaby być błogosławieństwem, ale nie tu, nie w świecie rządzonym przez bogów. Tu posiadanie talentu było przekleństwem. Feniks wiedział o tym od zawsze, jeszcze zanim objawił się jego własny dar. On i tak miał szczęście. Wielu nie dożywało jego wieku, a spośród tych nielicznych większość zawdzięczała to stałemu ukrywaniu się. Jemu trafił się inny los. Nawet bogowie potrzebowali sług, gdy przychodziło do rzeczy, którymi sami nie chcieli się zająć. A tępieniem demonów zająć się najwyraźniej nie chcieli. Feniks był szczęśliwy, mogąc iść tą drogą. Chciał być najlepszym z najemników. A jednak jedno spotkanie wystarczyło, by zboczył na nowy szlak... I, cholera, nawet u jego końca nie żałował swojego wyboru. Przedstawiam dwa pierwsze rozdziały mojej debiutanckiej książki :) Chcesz czytać dalej? Zapraszam do linku w bio :)

More details
WpActionLinkContent Guidelines