Dźwięki samotności
Nerrisa odkąd pamięta, uwielbiała muzykę. Żyła dźwiękami wydobywanymi spod jej palców, a w melodiach odnajdywała sens i siłę do życia. Trwało to jednak tylko do jednego, niefortunnego wypadku, który odebrał jej wszystko, co było dla niej najcenniejsze - matkę oraz słuch. Od tamtej chwili świat Nerrisy pogrążył się w ciszy, a nic nie brzmiało już tak jak dawniej.
Pogrążona w nędzy i demotywacji, próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. W szkole artystycznej poznaje Lysandra - kolegę z klasy, który wydaje się być jej całkowitym przeciwieństwem. Otwarty, pełen energii, otoczony ludźmi i żyjący chwilą, zdaje się należeć do świata, do którego ona już nie ma dostępu.