Afterglow - Jump Then Fall

Afterglow - Jump Then Fall

  • WpView
    LECTURAS 16
  • WpVote
    Votos 1
  • WpPart
    Partes 1
WpMetadataReadContinúa
WpMetadataNoticeÚltima publicación mié, jul 24, 2024
"Mam wrażenie, że sami zaczynamy gubić się w kłamstwach które mimowolnie opuszczają nasze usta. Z początku miały one jedynie ułatwić nam ukrywanie naszej tożsamości, co oboje w pełni rozumieliśmy i akceptowaliśmy. Wiedzieliśmy, że tak trzeba. Z czasem jednak zaczęliśmy wmawiać sobie coraz więcej niestworzonych historii mających niewiele wspólnego z tym kim naprawdę byliśmy. Czy da się pokochać osobę której tożsamości nie można poznać? W końcu znajomość osobowości drugiego człowieka to rzecz kluczowa i niezbędna do nawiązania jakiejkolwiek relacji. To ona nas buduje i kształtuje to kim jesteśmy. Dlaczego więc myśleliśmy że nasza przyjaźń ma jakąś wartość, skoro sami nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego kto tak naprawdę kryje się pod fasadą kłamstw i niejasności? Kto tak naprawdę był moim przyjacielem, Czarny kot czy osoba która się za nim kryła? A może żaden z nich? Może nasza relacja była kolejną ułudą stworzoną przez nasze fałszywe tożsamości i tak naprawdę nigdy nie miała miejsca."
Todos los derechos reservados
#11
ladynoir
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • JEDEN WERS || OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Ninjago || My Lightbringer
  • CEO
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • [T] Carpathian | Dramione

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido