Mówią, że przeszłość nigdy nas nie opuszcza. Że to, co raz zrobiliśmy, kładzie się cieniem na naszym życiu, kształtując przyszłość w sposób, którego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Dla mnie, Eiliry, te słowa nabrały nowego znaczenia, gdy pewnego dnia znalazłam przed drzwiami mojego domu tajemniczą paczkę.
Był to zwykły wieczór w końcówce lata, kiedy powietrze jeszcze pachniało słońcem, a cienie drzew tworzyły długie wzory na ziemi. Przez cały dzień próbowałam znaleźć spokój na siłowni, uwolnić się od napięć i problemów, które kłębiły się w mojej głowie. Eric, mój najbliższy przyjaciel, też miał swoje demony do przegonienia, ale tego wieczoru byliśmy tam razem, tak jak zawsze, wspierając się nawzajem.
Nie mogłam jednak przewidzieć, że tego dnia nasza rzeczywistość ulegnie dramatycznej zmianie. Gdy wróciłam do domu i zobaczyłam paczkę, poczułam niepokój. Ktoś znał moje imię. Ktoś wiedział, gdzie mieszkam. Ktoś miał plan, a ja byłam jego częścią.
Jesteście ciekawi co było w paczce?
A może dalszych losów Eiliry?
Na te i na kolejne pytania znajdziecie odpowiedź podczas czytania, gdzie serdecznie was zapraszam(ostrzegam, że rozdziały nie będą się pojawiać regularnie, mogą pojawić się mniejsze, bądź większe przerwy we wstawiany ich)
All Rights Reserved