DOBRZE SIĘ BAWISZ? || KillerMare

DOBRZE SIĘ BAWISZ? || KillerMare

  • WpView
    Reads 129
  • WpVote
    Votes 5
  • WpPart
    Parts 4
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, Sep 19, 2024
WpInfo
Fanfic
Undertale
Życie Bad Guys stanęło na głowie od kiedy dołączył do nich nowy członek. Pojawienie się Crossa w drużynie drastycznie zmieniło nastawienie grupy do siebie nawzajem i wpłynęło na ich codzienną rutynę. Dotychczas niezorganizowana w walce drużyna nagle stała się silniejsza, lecz tylko na polu bitwy. Atmosfera przestała być radosna jak do tej pory, szef stał się mniej zaangażowany w życie swoich podopiecznych, a wkrótce okazało się, że w Bad Guys trzeba trzymać się na baczności i nigdy nie ufać nikomu stuprocentowo. Na czym polega miłość? Czy jest dobra i czy przysługuje każdemu? Jakie niesie za sobą konsekwencje? ××××× Witam was w moim wylewie, nazywanym przeze mnie moim headcanonem Bad Guys. Do tej jakże chaotycznej grupy dołączyli Charlie (moja oc) oraz Complicated!Sans (oc mojej dziewczyny). Zamierzam poruszyć tutaj temat toksycznego związku (tak, będzie angst). Pojawi się, oczywiście, trochę sadyzmu i przemocy, lecz z pewnością nie zabraknie nam ciepłych na sercu momentów (fluff :3). Zapraszam cieplutko :D p.s. po namyśle dochodzę do wniosku, że tutaj się po prostu wyżywam na Killerze, przybierając postać i perspektywę Nightmare'a. Jeśli Cię to jnteresuje, serdecznie zapraszam do lektury^^
All Rights Reserved
#103
dream
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • [T] Carpathian | Dramione
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Ninjago || My Lightbringer
  • teacher's pet | yoonmin
  • CEO

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines