Ja samotny robak, który pełznie przez życie niemal niezauważony przez ludzi. Samotny, chociaż otoczony tłumami podobnych robaków. Każdy z nas był robakiem, większość jest i o ile nie planujesz dzisiaj umrzeć, to niemal na pewno jeszcze robakiem się staniesz. Niby jest nas tłum, ale zamiast tworzyć armię próbujemy się wzajemnie rozdeptać. Niby podobni, a zarazem jakże inni. Najgorzej mają karaluchy do których sam się zaliczam. W tej kategorii bez wątpienia znajdą się ludzie z wykształceniem zawodowym jak i podstawowym, śmieciarze, sprzątacze, grabarze, bezdomni, dzieci, starcy, biedni, brzydcy niepełnosprawni, chorzy psychicznie, kasjerzy i ogólnie pracownicy fizyczni. Gardzą nami, a i my gardzimy sobą wzajemnie. Z drugiej strony barykady stoją pasożyty wśród których przodują politycy, dziennikarze, bogacze, przestępcy, szefowie i inne osoby na kierowniczych stanowiskach. Oni są królami życia, ale my nimi gardzimy. Dlaczego? Bo możemy !!! Chociaż tyle radości w życiu, że możemy sobie gardzić ludźmi, którzy albo nawet nie wiedzą o naszym istnieniu, albo mają nas głęboko w dupie. Z zasady jeśli istnieje na tym świecie ktoś kto Tobą gardzi, to zasilasz naszą armię bezkręgowców. To, czy gardzi Tobą żona, czy nastoletnie dziecko nie robi różnicy. Być może znajdzie się ktoś kogo bardziej będzie uwierało określenie "bezkręgowiec". Wiecie kręgosłup moralny i te sprawy. Bądźmy jednak realistami, każdy z nas ma swoją cenę, nie każdy jedynie ją zna. Tu nie chodzi już nawet o pieniądze. Pocałuj osobę tej samej płci a dostaniesz miliard dolarów. Nie zgodzisz się? Matkę oszukasz, ojca oszukasz, ale mnie i samego siebie nie oszukasz. Ile byłoby w stanie zrobić dziecko, by jeszcze raz zobaczyć zmarłą matkę? Ile poświęciłby godności rodzic chorego na raka dziecka, gdyby mogłoby to wyleczyć jego pociechę? To nie fair? Myślałeś, że kręgosłup moralny kończy się wyłączni
„ChADowy Pamiętnik" to książka, która nie udaje poradnika, nie obiecuje cudów i nie sprzedaje „szybkich metod na wszystko". To szczery, autoironiczny zapis codzienności człowieka, którego głowa żyje intensywniej niż przeciętny festiwal muzyczny..
Daniel J. Pankowski prowadzi czytelnika przez zwyczajne dni pełne niezwyczajnych myśli: od negocjacji z kołdrą, przez wyprawy do marketu i starcia z transportem publicznym, aż po rozmowy z własnym mózgiem, który rzadko kiedy siedzi cicho. Jest tu humor, jest ironia, są absurdy życia z ChAD-em, lękami i nadwrażliwością - ale bez patosu, bez lukru i bez moralizowania.
To książka o tym, że można się bać i iść dalej. Że można się gubić i wracać. Że czasem największym zwycięstwem dnia jest to, że lodówka nie jest pusta, a człowiek nadal potrafi się z siebie pośmiać.
„ChADowy Pamiętnik" to opowieść dla tych, którzy mają w głowie hałas - i dla tych, którzy chcą zrozumieć, że za tym hałasem często stoi zwykłe, bardzo ludzkie pragnienie spokoju, sensu i odrobiny światła. Nawet jeśli świeci ono z lampy w kształcie ryby.