The Complicated Wedding | + 18

The Complicated Wedding | + 18

  • WpView
    LECTURES 30,473
  • WpVote
    Votes 1,545
  • WpPart
    Chapitres 31
WpMetadataReadTerminé dim., juin 1, 2025
Bailey Winslow wraz ze swoimi przyjaciółkami Vanessą, Morgan i Brooke mając po jedenaście lat złożyły sobie pewną przysięgę Po skończeniu liceum Vanessa oraz Morgan przeprowadziły się do innego miasta gdzie zaczęły studia, natomiast Bailey i Brooke zostały w rodzinnym mieście Bailey w czasie studiów poznała Connora i wiedziała, że to on będzie głównym bohaterem jej marzeń z dzieciństwa. Pozostało czekać na oświadczyny, by wcielić plany w życie Mija pięć lat. Vanessa z Morgan wracają w rodzinne strony. Na miejscu dowiadują się, że ich dawna przyjaciółka Brooke bierze ślub, a Bailey będzie jej główną druhną Czy przyjaźń jest ważniejsza niż własne marzenia?
Tous Droits Réservés
Rejoignez la plus grande communauté de conteursObtiens des recommandations personnalisées d'histoires, enregistre tes préférées dans ta bibliothèque, commente et vote pour développer ta communauté.
Illustration

Vous aimerez aussi

  • "Kochałeś mnie kiedyś.. ?"
  • Odważ się być
  • People Are Monsters [ZAKOŃCZONE]
  • Taki Był Plan
  • The space loyalty leaves
  • Collision Course #1 Hearts on Collision
  • Anioł mafii
  • Kolejny raz
  • Zburzony spokój #1
  • Dziedziczka

Poprawiając swój rozmazany makijaż w toalecie pragnęła aby ten koszmarny wieczór się już skończył, na co się nie zapowiadało. Przyjęcie trwało w najlepsze, a ona zamiast się świetnie bawić płakała i co chwilę biegała do łazienki. ~Isabel, ty suko. -krzyczała w środku z nienawiści. Odbijała jej męża, flirtowała z nim, a temu gnojkowi najwyraźniej to odpowiadało. Ogarniając fryzurę i po raz kolejny doprowadzając się do porządku, przełknęła ślinę i z dumą wyszła do bawiących się gości. Podchodząc do stolika, gdzie oboje siedzieli z czegoś się śmiejąc nagle zderzyła się z jakimś mężczyzną. -Przepraszam. -odparł chwytając ją w talii. -Powinienem był bardziej uważać. Tyle tu zamieszania. -uśmiechnął się tłumacząc. -Nie szkodzi. -rzekła odwzajemniając gest i delikatnie wyswobodziła się z jego ciepłego uścisku. -Jestem Nick. -przedstawił się i szarmancko ucałował jej dłoń, na co zaśmiała się. -Lauren. -mimowolnie odwracając się zobaczyła palący wzrok swojego męża. ~Dobrze ci tak. -pomyślała. -Zatańczymy? -pod nagłym przypływem pewności siebie pociągnęła go za sobą. -Właśnie miałem zaproponować. -ponownie ukazując swoje białe zęby zauważyła u niego również dwa dołeczki. Przejmując inicjatywę zaciągnął ją na sam środek parkietu. Rangings: #2 przebaczenie #3 nieznajoma #6 piękna #27 kłopoty #186 zdrada Kochani, jesteście wspaniali!! Ślicznie Wam dziękuję, Wasza CreepyMemories !

Plus d’Infos
WpActionLinkDirectives de Contenu