Miss me? [Marvel short story]

Miss me? [Marvel short story]

  • WpView
    Reads 817
  • WpVote
    Votes 28
  • WpPart
    Parts 10
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, May 21, 2026
Akcja dzieje się po end game, okładka nie jest moja "-Stęskniłeś się, dzieciaku?"
All Rights Reserved
#9
irondad
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • BRIGHT SIDE || 1 || Marvel Instagram
  • I'm Fine
  • WizChat ✔
  • Pozostań przy życiu, bo ja znajdę cię dokądkolwiek cię zabiorą
  • Dziedzictwo krwi
  • WOJOWNICY ❝Ważny, ale nie na tyle❞ (N) ✔️
  • Nadzwyczajna przesyłka
  • Dziwaczni |Teen Avengers|
  • REVENGERS. teenagers ✔
  • "Chyba ma Pan zły numer" - irondad

Gdzie Clint jest matką wszystkich shipów, T'Challa jeździ na osiołku, a Strange przesadza z dolewaniem trunków do herbaty... • • • Natasha niemal zakrztusiła się drinkiem, słysząc niewybredny komentarz Sama na temat sukienki jednej z kobiet przy sąsiednim stoliku. - Moim zdaniem są dla siebie stworzeni. - rzucił stanowczo James, wciąż śledząc wzrokiem kołyszących się w rytm muzyki, Loki'ego i Wandę. - Mówisz tak, bo to twój ship, a co z Carol? W ogóle dlaczego tak nagle zmienił zdanie? Zdawało mi się, że coś między nimi było... - zamyślił się Clint, przejeżdżając dłonią po idealnie ułożonych włosach. - No może mu się znudziła... przecież wiecie jaki jest Loki. Powiedzcie lepiej coś o Parkerze i tej jego MJ, czy jak jej tam. - Natasha uśmiechnęła się zawadiacko, dyskretnie spoglądając na parę, która akurat bardzo zawzięcie o czymś dyskutowała. - No niezła jest, nie powiem. - rzucił blondyn, mierząc wzrokiem sylwetkę dziewczyny. - Clint! - oburzyła się rudowłosa, wymierzając żartobliwy cios w ramię przyjaciela. - Ała! Za co to?! - skrzywił się mężczyzna, rozmasowując poszkodowaną część ciała. - Ona jest jeszcze dzieckiem, idioto. - warknęła, wciąż jednak rozbawiona Natasha, na co Barton jedynie westchnął zrezygnowany. - Moim zdanie to już od dawna są razem, tylko nie rozumiem, czemu nie chcą się przyznać... - zamyślił się James. - Dobra, koniec o już tych shipach! Całkiem niezłe te kotleciki...

More details
WpActionLinkContent Guidelines