Nikodem ma 17 lat, chodzi do 3 klasy technikum na kierunku rachunkowość, jest cichym chłopakiem, nie ma zbyt wielu przyjaciół, poza dwoma przyjaciółkami które zna od dzieciństwa - Łucją, która chodzi z nim do klasy, oraz mieszkającą w Kanadzie Sarą. Nie jest szczęśliwym chłopakiem, przeszedł w życiu dużo złego, a jego psychika nie jest w najlepszej kondycji. Ma on wiele problemów w życiu, oraz nie raz próbował sięgnąć po opcję ostateczną, z marnym skutkiem. Lecz jakoś daje sobie radę.
Damian ma 18 lat, powinien iść teraz do 4 klasy technikum, lecz nie zdał klasy przez problemy prywatne. Chce on się w zupełności odciąć od starej klasy, i zacząć od nowa w nowej klasie na najbliższe 2 lata. Jest typem przygnębionego buntownika, niechcianego dziecka, który kieruje się własnymi zasadami, ma ewidentne problemy z agresją, na ogół nie lubi ludzi (a przynajmniej znacznej ich większości), jednakże kiedy okaże się mu miłość i szacunek, będzie oddany do końca. W nowej klasie wpada mu w oko chłopak, z bladą skórą oraz czarnymi włosami, Nikodem. Postanawia więc podjąć kroki w kierunku bliższego poznania go.
Kai i Parker znają się od piaskownicy - jeden zamknięty w sobie i ostrożny, drugi pewny siebie i wiecznie uśmiechnięty. Przyjaźń, która przetrwała lata, szkołę i pierwsze złamane serca, zostaje wystawiona na próbę, kiedy Parker proponuje coś z pozoru niewinnego - „naukowy" pocałunek, tak na próbę, żeby nie było wstydu na imprezie.
Dla Parkera to może tylko żart.
Dla Kaia - coś więcej, niż kiedykolwiek miał odwagę przyznać.
Między śmiechem, niedopowiedzeniami i wspólnymi chwilami, zaczyna się rodzić coś, czego żaden z nich się nie spodziewał
(fabuła książki jest moja ale sama nie byłabym w stanie tak ładnie ująć niektórych scen w słowa ,pisze sama ale potem prosze ai o ułożenie to w lepszy sens,wole napisać żeby nie kłamać że książka jest w 100% pisana przeze mnie)