We are not that different- Lloyd Garmadon

We are not that different- Lloyd Garmadon

  • WpView
    LECTURES 745
  • WpVote
    Votes 65
  • WpPart
    Chapitres 4
WpMetadataReadTerminé lun., juil. 7, 2025
Jaka byłaby reakcja wildfire na to że lloyd jest w części smokiem? Wildfire uważa lloyda za nudnego człowieka cały czas nie jest do niego przekonana, ale ciągle dowiaduje się nowych rzeczy o nim. Dzieje się w różnych odcinkach dragon rising. (jest w formie oneshots)
Tous Droits Réservés
#26
lloydgarmadon
WpChevronRight
Rejoignez la plus grande communauté de conteursObtiens des recommandations personnalisées d'histoires, enregistre tes préférées dans ta bibliothèque, commente et vote pour développer ta communauté.
Illustration

Vous aimerez aussi

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Bóg Shinobi
  • Harry Potter And Time Changer
  • |DAMIRAE| Zdradzieckie serce
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • tylko przyjaciele | Harry Potter (Zakończone)
  • teacher's pet | yoonmin
  • Save her || Spider-Man
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • 𝐩𝐫𝐨𝐜𝐞𝐬𝐬 𝐨𝐟 𝐞𝐥𝐢𝐦𝐢𝐧𝐚𝐭𝐢𝐨𝐧 - 𝚑𝚠𝚊𝚗𝚐 𝚓𝚞𝚗-𝚑𝚘

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Plus d’Infos
WpActionLinkDirectives de Contenu