«Unikamy spojrzeń, na których nam najbardziej zależy»
Dziewiętnastoletnia Autumn Moen, zmęczona monotonią rodzinnego kraju, decyduje się na odważny krok - przeprowadzkę ponad dwa tysiące kilometrów od domu. W nowym, obcym miejscu musi zmierzyć się z samotnością i codziennymi trudnościami, starając się odnaleźć w nieznanej rzeczywistości.
Jednak los nie ułatwia jej startu. Już na samym początku napotyka pierwszą przeszkodę - wścibskiego sąsiada, który z niezrozumiałych powodów za wszelką cenę próbuje uprzykrzyć jej życie. Jego wrogie nastawienie, ciągłe narzekania i nieustanne próby zmuszenia jej do wyprowadzki sprawiają, że Autumn czuje się coraz bardziej osaczona. Każdy kolejny dzień staje się walką, a konflikt między nimi zaczyna przybierać coraz bardziej absurdalne i frustrujące formy.
Jednak w jej życiu są te dobre chwile.
Miłosne życie Autumn, zamiast przypominać romantyczną historię rodem z filmów, ogranicza się do przypadkowych znajomości z portalu randkowego. Właśnie tego dnia, zrezygnowana i zirytowana, postanawia napisać do mężczyzny, który bez słowa wystawił ją do wiatru, nie pojawiając się na umówionym spotkaniu. Zdeterminowana, by dać mu nauczkę, w złości wysyła mu wiadomość pełną wyrzutów. Jednak nie spodziewa się, że po drugiej stronie ekranu znajduje się ktoś zupełnie inny - nie ten, który jeszcze kilka godzin wcześniej snuł wizje ich wspólnej przyszłości i wyznawał jej uczucia, by potem nagle zniknąć.
Zamiast zakończyć rozmowę, Autumn - ku własnemu zaskoczeniu - kontynuuje ją. Słowa zaczynają płynąć naturalnie, a konwersacja, choć początkowo przypadkowa, nabiera nieoczekiwanego znaczenia. Myśli, że wszystko już się ułoży, ale przyszłość ma bowiem w zanadrzu jeszcze więcej komplikacji, a jedno, pozornie nieistotne wydarzenie, może odmienić jej życie na zawsze.
Czy jedna cyfra w telefonie, może zmienić wszystko?
Że niestety znasz mnie
Wiesz dlaczego dzwonię, co noc
Choć możesz to odbierać jak chcesz
To obydwoje wiemy, że to
Niewiele więcej niż seks
Wiem za kogo mnie masz
Za kogo mnie masz, yeah