Ciemność była gęsta jak mgła, a cisza nocna zdawała się niepokojąco intensywna. W samym sercu lasu Redwood, gdzie drzewa były starsze niż miasteczko, coś się poruszyło. Dźwięk łamanej gałęzi przerwał spokój, a postać w ciemnym płaszczu zniknęła między cieniami, pozostawiając po sobie jedynie delikatny zapach dymu.
Na skraju lasu, przy starej stacji benzynowej, młoda dziewczyna czekała w świetle migoczącej latarni. Miała na sobie plecak, zbyt ciężki, by był przeznaczony na zwykłą podróż. Steph Morrison zerknęła na telefon - bateria była prawie wyczerpana, ale wiadomość, którą właśnie przeczytała, paliła jej myśli niczym żar.
„Nie wracaj. Oni cię znajdą."
Steph zignorowała ostrzeżenie. Nie miała wyboru. Redwood Hollow było jedynym miejscem, które mogło dać jej odpowiedzi - nawet jeśli oznaczało to zanurzenie się w przeszłość, której próbowała uniknąć.
Kilka kilometrów dalej, w opustoszałym warsztacie samochodowym, Vesper Davenport wpatrywał się w coś, co wyglądało na stary wycinek z gazety. Zdjęcie przedstawiało dziewczynę, którą widział tylko raz - dzisiaj. Zmarszczył brwi, przeczuwając, że jej obecność w Redwood nie była przypadkowa.
Zegar na ścianie wskazywał północ, gdy Vesper wyciągnął z kieszeni metalowy breloczek w kształcie wilka. Jego ręka zadrżała, gdy przypomniał sobie słowa, które usłyszał dawno temu:
„Kiedy Morrisonowie wrócą do Redwood, wszystko się zacznie."
Todos los derechos reservados