Dutch van der Linde zawiódł swój gang. Rozczarował ludzi, którzy mu ufali, w którego wierzyli i pod którego skrzydłami czuli się niegdyś bezpieczni. Kiedy po latach od rozpadu ich grupy przekonał się, kim tak naprawdę jest Micah Bell, spojrzał na siebie w pełnym, pozbawionym fałszu i złudnych przekonań świetle.
Dźwigając na barkach poczucie winy za śmierć najbliższych jego sercu osób, wyrusza na poszukiwania miejsca, gdzie został pochowany Arthur Morgan; człowiek, którego w swojej ocenie skrzywdził najbardziej. I choć jest świadomy, że nic nie odkupi jego win, oraz, że przybrany syn najpewniej nie życzyłby sobie zobaczyć go nad swoją mogiłą, to on czuje, że musi się tam udać. Ma Arthurowi wiele do powiedzenia i nie pozostaje mu już nic innego, niż nadzieja, że gadanie Wielebnego Swansona nie było stekiem bzdur, a dusza jego syna znalazła się w miejscu, gdzie może usłyszeć kierowane do niej słowa.
All Rights Reserved