Brak Pomysłu

Brak Pomysłu

  • WpView
    Reads 12
  • WpVote
    Votes 5
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sat, Jan 4, 2025
Olszewski wiedzie zwykłe (i nudne) życie. Jest sam, i chodzi do szkoły średniej. Uważa że brak przyjaciół mu nie przeszkadza, ale na pewno mu nudno być samemu. Przyjaciół kiedyś miał, ale ich już nie ma. Nie ma on zbytnio pomysłu na życie, wie jedynie jaki zawód chce mieć, chociaż jego wybory i tak są nieco wymuszone więc może i chce ale jednak po części też nie chce, chociaż on sam nie wie. Większość rzeczy które robi, są zazwyczaj wymuszone. I on tak sobie żyje... nudno i bez pomysłu na cokolwiek, do momentu, aż jakaś osoba się do niego... przyczepiła, i nie chce sobie pójść, a potem pojawia się jeszcze jedna osoba, i jeszcze jedna...
All Rights Reserved
#1
brakpomysłu
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Blachary ~Spoiled brat~
  • Too much fire to survive // Mattheo Riddle
  • Na tafli lodu (Cz.1)
  • Serce Lasu TOM I [W trakcie poprawek]
  • Pod taflą światła (Cz.2 Na tafli lodu)
  • Ngôn giản tình thâm
  • Grzech | Tom I
  • Gumball NextGen2 pl
  • Miejskie opowieści - Gliniarz (tom 2)

Nikt go nie rozumiał, kiedy twierdził, że pieniądze tak naprawdę szczęścia nie dają. Oni nigdy nie zobaczyli tej drugiej strony medalu. Musiał uważać na każdym kroku, dla obcych był jedynie bankomatem. Albert łatwo chłonął nałogi, a najgorszym z nich była atencja. Ta ciągła chęć bycia na ustach każdego, fala kompletów i ogromna ilość uwagi - były tym, czego zawsze potrzebował. + Speedacco / Blachary + Zakszot + Hurt/Comfort - Bogaty dzieciak. - Mruknął szatyn opierając się na masce czarnego samochodu. - Rodzice cię rozpieszczają. Albert nie mógł przejść obok tych krzywdzących słów obojętnie. Tego się właśnie obawiał, braku zrozumienia. - Sam ją kupiłem, nikt mnie nie rozpieszcza. - Mruknął zakładając ręce na wysokości klatki. Temat relacji w rodzinie był dla niego drażliwy, nie lubił o tym rozmawiać. - Z pieniędzy rodziców. - Wyśmiał odpychając się i podchodząc bliżej auta

More details
WpActionLinkContent Guidelines