Druga strona duszy

Druga strona duszy

  • WpView
    Reads 118
  • WpVote
    Votes 15
  • WpPart
    Parts 8
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, May 22, 2025
Otacza mnie... poezja życia. Chcę czerpać jej soki całą sobą. Widzieć ją tam, gdzie inni jej nie widzą, czuć ją, jakby to było... miłosne muśnięcie. Zamienię życie w sztukę, wyjdę przed szereg z mocą poezji w głosie, trzymam się jej kurczowo. Nie opuszczaj mnie, ty moja nadziejo. Chcę czuć natchnienie, podzielić się z nim, dojrzeć łzę czy mały uśmiech. Chcę tylko łzę, tylko mały uśmiech... Choć czasami kulę ogon. Szukam więc człowieka. Człowieku, pochyl się nad „Drugą stroną duszy". A być może to duszy strona pierwsza, ale tak wiecznie tłumiona w tym pędzącym świecie. Zepchnięta gdzieś daleko w ciemne otchłanie życia. Ona chce tylko i aż wydostać się na świat dzienny... 💜🖋️🦚 Zapraszam ;)
All Rights Reserved
#18
polskapoezja
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Śnieżyny
  • Chaos miłości 3
  • Mirra i aloes
  • BTS  I NIE TYLKO 💜
  • Smutne opowieści
  • Jeszcze bliżej...
  • Faber est suae quisque fortunae
  • 𝐅𝐀𝐋𝐋 𝐎𝐅 𝐈𝐂𝐀𝐑𝐔𝐒
  • Zranione uczucia - Wiersze

W trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie się, i płaczcie z zachwytu, przesady I patrzcie na mnie, patrzcie, bez żadnej żenady I jedzcie, proszę, jedzcie to ciało, tę duszę Pożryjcie mnie w całości, hodujcie swą tuszę - "Wyparcie" Szlak mój może pobiec dookoła świata Przez kurhany losów, pod burzowym stropem Na sercu wciąż blizna, źle przyszyta łata Co noc sny me zbiera i rzuca pod twe stopy - "Włóczęga" Te setki spiesznych nóg i dłoni pełnych pracy I głów mówiących jednostajnym głosem Tysięczny martwy wzrok, ci sami wciąż łajdacy Kto przejmie się ich bezimiennym losem? - "Miasto" Wynieś mnie pod kryształ nieba na wichrowym szczycie Ucisz skały brzmiące lodem, by nie spłoszyć zorzy Która nocy mir obali podstępnie i skrycie Ciemność srebrną unicestwi i na marach złoży - "Serca Zimowe" Szkliste pajęczyny, wskorś wiatru rozsnute W sieciach uwięziły pierwsze skry jutrzenki Każda drobnym blaskiem jak diament maleńki Inkrustuje pąki srebrem mgieł okute - "Rosa" Twoja dłoń szepcze "cyt", pieszcząc sennie te kwiaty Słaby gest muska mrok, rozdzierając mu szaty Zapach róż pęta czas w fioletowym bezkresie Pełnym gwiazd, których skry echem morze poniesie - "Fantazja" Jedna dana szansa, tylko jedno życie Ale czy zakwitła, czy przepadła z wiekiem Tego się nie dowiem w swoim ziemskim bycie Na zawsze skazana pozostać człowiekiem - "Ofiara" Łyk za łykiem schodzi drink za drinkiem, inne światy W oczach rozmazują się grafitti i plakaty W kilka ruchów spadną z nas koszulki, buty, spodnie Jesteś prosto z piekła, a ja lubię igrać z ogniem - "Czerwone Światła"

More details
WpActionLinkContent Guidelines