Semper fidelis

Semper fidelis

  • WpView
    LECTURAS 162
  • WpVote
    Votos 8
  • WpPart
    Partes 17
WpMetadataReadContinúa
WpMetadataNoticeÚltima publicación mié, abr 23, 2025
WpInfo
Ficción
Acción y Suspenso
-Dzień dobry. Witamy wśród żywych. -Dziękuję, nie bardzo czuję się żywy. I dzień dobry. -Miał pan kość udową w dziesięciu kawałkach. Chirurdzy najpierw doprowadzili tętnicę udową do ładu, potem wyciągnęli odłamki, ortopeda sklecił pańską nogę a naczyniowiec przywrócił krążenie. Na końcu pozszywali. Nie będzie pan tańczył przez pół roku, co najmniej. A tak swoją drogą macie dobrego sanitariusza i proszę mu przekazać ukłony od nas. -Pani... - zobaczyłem naszywkę. "E. Grójec" - Grójec. Wiem. Ale dopiero jak się usłyszymy albo zobaczymy przekażę. Nie tańczę. A za to, że mnie lekarze poskładali, należy im się co najmniej porządna whiskey. A pani jest konkretna. -Panie poruczniku. Jest pan we Włoszech. Tutaj się pije wino a nie whiskey. -No to zobaczymy. Co z nim? - Wskazałem na Jaretta. -Stabilny, odpoczywa. Stracił dużo krwi. Nie wiem kto wpadł na pomysł transfuzji ale uratowało mu to życie. Jarret wyjdzie za tydzień, ale pan zostanie z nami cztery tygodnie, zanim będzie pan wstanie. Potem rehabilitacja, którą już pan odbędzie w Polsce. -O ona? - wskazałem na Piesłę. -Wychodzi trzy raz dziennie, dostaje jeść dwa razy dziennie. Jest kochana i zastanawiamy się czy panu ją oddamy. Gdyby nie fakt, że leży przy panu albo na panu cały czas, nie mielibyśmy oporów. Jest naszą maskotką. Co chwilę, ktoś jej przynosi coś do jedzenia albo do zabawy. - Spojrzałem na podłogę. Leżały tam nie ruszone zabawki, oprócz jej ulubionej. Miś z liny marynarskiej. Kiedyś kupiłem z Ewą na straganie. Był już lekko zmęczony ale jeszcze dawał radę. - Lekarze mieli opory czy dobrym pomysłem jest pies na oddziale ale jak zaczęli z nią wychodzić na spacer, sami przynoszą jej smaczki co chwilę.
Todos los derechos reservados
#1
honor
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Always in black #Call me Dante
  • Ragazzo - Jak zostałem pionkiem
  • Sojusz Mafii
  • Dziedzicto Dona
  • Królewna poznaje partnera swojej matki
  • Born To Race |15+|
  • Hazard, a może miłość? - Doublefedora
  • DZIEDZICTWO KINGSLEY | 1 |
  • Tajemnice prędkości

W mrocznych ulicach Detroit, gdzie każdy zakręt może być ostatnim, Blaise Hale nauczył się jednego - słabości kosztują. Po tragicznym wypadku jego starszego brata wszystko spadło na barki chłopaka. Miał zaledwie 20 lat, ale już znał smak odpowiedzialności, bólu i brudnych układów. Brat nie zginął... ale zniknął z życia. Niezdolny do powrotu, zbyt cenny, by pozwolić światu się dowiedzieć. Blaise zrobił to, co musiał - przejął jego tytuł. I tak narodził się nowy Dante. Od tej pory to on ściga się po ulicach Detroit, igrając z życiem, lojalnością i prawem, przywdziewając przezwisko, które nie należy do niego. Emocje? Wyłączył je dawno temu. Uczucia? Nie ma na nie miejsca. Do chwili, gdy pojawiła się ona - jedyna, która przejrzała jego grę na wylot. Zaczęła rozbrajać chłopaka, który dawno temu postanowił, że już nie będzie czuł. Ale w mieście, gdzie prawda rani mocniej niż kula, a miłość to największe zagrożenie - czy Blaise odważy się zaryzykować wszystko? To nie bajka. To brudna, mroczna opowieść o kłamstwach, które ratują życie. I o zdradzie, która przelewa czarę goryczy. Mówcie mi Dante. I to jest moja historia. 🔞 Ze względu na brutalność, wulgarny język oraz poruszane wątki przemocy, narkotyków i mrocznych tematów, książka przeznaczona jest wyłącznie dla czytelników powyżej 16 roku życia.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido