Melissa to oddana córka, dobra siostra, przykładna studentka, w niedalekiej przyszłości wspaniała
prawniczka. To dziewczyna, która całe swoje życie poświęciła nauce, stopniom, działalności
charytatywnej i swojej rodzinie. Pasjonatka gotowania, pieczenia i malowania. Artystyczna dusza zamknięta w ciele powściągliwej perfekcjonistki, którą sama stworzyła.
Melissa od zawsze miała jedno marzenie - chciała się zakochać. Tak, jak jej rodzice. Tak, jak widziała to na filmach, czytała w powieściach, słyszała w piosenkach. Zakochać na zabój i bez reszty.
To marzenie miało się nie ziścić. Miała już przecież 22 lata i nigdy nie zapałała uczuciem do żadnego chłopaka. Nigdy żaden z nich nie przykuł jej uwagi, nie sprawił, by pomyślała o nim choćby przez dłuższą chwilę. Na widok żadnego z nich jej serce nie zabiło szybciej.
Do czasu.
Do czasu, gdy...ponownie się spotkali.
W pierwszej chwili go nie poznała, bo...się zmienił. Odkąd widziała go po raz ostatni minęło 12 lat. 12 długich lat, w trakcie których zmienił się i wydoroślał. Nie przypominał już chłopca z podstawówki, którego pamiętała ze szkolnej ławki. Zmężniał i wyprzystojniał.
Jedyne co się w nim nie zmieniło to...oczy. Dokładnie takie, jak zapamiętała - unikatowe. Palony karmel okalający mleczno-czekoladową źrenicę. Nigdy, u nikogo poza nim nie widziała oczu o tak niezwykłym kolorze.
I to właśnie w nich znalazła to, czego nie znalazła w żadnych innych.
Nadia Vesperton od zawsze uchodziła za zimną, pozbawioną emocji i niedostępną. Opinia innych znajduje się jednak na szarym końcu listy rzeczy, które obchodzą młodą studentkę. Lecz teraz, gdy głośny skandal związany z jej rodziną odbija się echem w całej Anglii - szepty znajomych z roku stają się jeszcze głośniejsze.
Dziewczyna nie zamierza reagować na zaczepki. Zwłaszcza te płynące z ust mężczyzn, ponieważ szczerze ich nienawidzi. Każdego. Nie ma natomiast pojęcia, że w murach Dashmore University właśnie pojawił się ktoś, do kogo absolutnie nie powinna się zbliżać.
Xander Lockwood. Ucieleśnienie wszystkich najgorszych cech, jakie można spotkać w człowieku. Bezwzględny, arogancki i nieobliczalny. Zepsuty tak bardzo, że ciężko doszukać się w nim chociaż cienia dobra. Niezainteresowany absolutnie niczym, prócz siebie samego. Chłopak od dawna żyje daleko poza granicami prawa i nie ma oporów, by wykorzystywać cudze słabości do osiągania własnych celów.
Wszystko zmienia się w momencie, gdy drogi Xandera i Nadii się krzyżują. Lockwood, zupełnie nieprzyzwyczajony do tego, by mu odmawiano, staje twarzą w twarz z kobietą, która gardzi każdym jego słowem i spojrzeniem. Ale nie tylko wzajemna niechęć stanie się ich problemem. Nowy wróg Vesperton nie ma pojęcia, jak ogromnym zagrożeniem okaże się dla niego ta drobna dziewczyna.
Ani co stanie się w momencie, gdy mimo wzajemnej nienawiści zbliżą się do siebie... za bardzo.
Jak skończy się gra, w której nie przewidziano żadnych reguł?