Czy nie każdy z nas ma w sobie jakieś niewypowiedziane i ukryte przed światem słowa? Złamane marzenia? Obietnice, których nie potrafił dotrzymać? Albo nieprzespane noce, które zaczęły się od "Ej, przecież moje życie miało wyglądać zupełnie inaczej, co tu się stało?", a skończyły na rozmyślaniu o tym wszystkim i przeglądaniu starych zdjęć. Może ktoś żałuje czegoś czego nigdy nie zrobił, nie odważył się powiedzieć? Może wręcz przeciwnie? Możliwe, że żałuje dopuszczenia do siebie jakiejś myśli. Może ma osobę, której wspomnienie jednocześnie boli jak i leczy? Może jakiś impuls - dawno niesłyszalna melodia, zapach, zgubiony kiedyś przedmiot, przypadkowe zerknięcie na social media sprawia, że budzą się rzeczy, które już dawno były zapomniane?
More details