W matni algorytmów [AIOLI1]

W matni algorytmów [AIOLI1]

  • WpView
    Reads 64
  • WpVote
    Votes 2
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadMatureComplete Sat, Feb 8, 2025
Warszawa niedalekiej przyszłości. W świecie zdominowanym przez algorytmy, Melinda Krupniewska odnosi spektakularne sukcesy zawodowe. Pod maską pewnej siebie dyrektorki Musabori Corp kryje się jednak samotna kobieta, uzależniona od social mediów. Pewnego wieczoru, pod wpływem wina, daje się skusić reklamie i instaluje aplikację AIOLI (AI). Nie spodziewa się, że nazajutrz - w czasie paraliżujących Warszawę protestów przeciwko autonomicznym pojazdom - przyjdzie jej zmierzyć się z własnymi demonami. Pierwsze opowiadanie z serii "AIOLI"
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Nowy Porządek (Roleplay)
  • ENTROPIA 💖 [16+]
  • Cienie Galaktyki
  • Echa życia
  • Skeleton [W trakcie]
  • Projekt Eden
  • Winchester Program - Tom I
  • Piołun smakuje gorzko (W TRAKCIE)
  • Moja i tylko moja
  • Invictus

Świat jaki do tej pory znaliście zakończył się w ciszy. Bez wojen, bez ognia, bez bohaterów. Po prostu któregoś dnia wszystkie granice zniknęły, a na ich miejscu pojawiło się jedno prawo, jeden system i jeden głos mówiący, że to konieczne. Nowy Porządek obiecywał stabilność i ją dał. Przestępczość spadła. Głód zniknął. Chaos został zapisany w podręcznikach historii, jako błąd poprzedniej epoki. Każdy obywatel otrzymał implant, mały jak ziarnko ryżu, który miał chronić zdrowie, bezpieczeństwo i przyszłość. Wszystko zaczęło się jednak sypać, gdy pojawili się spiskowcy. Na początku działali na forach internetowych. Później wyszli ze swoich piwnic i zaczęli głosić swe prawdy, w szeroko rozumianym świecie. Pierwszą z nich było twierdzenie, że rząd wcale taki nieskazitelny nie jest. Jego słowa o ochronie i bezpieczeństwie, są tylko pretekstem do zwiększania swej kontroli nad społeczeństwem. Mikroczip, który każdy dostał w dniu narodzin, to wynalazek służący przejęciu władzy nad jednostką. Najgorsze jednak dopiero miało nadejść. Wśród społeczeństwa, pojawiły się wszak jednostki, posiadające ponadprzeciętne zdolności. Niektórzy gadali, że są oni wynikiem eksperymentu rządu, który wymknął się spod kontroli. Inni zaś twierdzili, że bronią rebeliantów. Prawdą było, że wszyscy ci ludzie zażyli jedną i tą samą substancję. Narkotyk, który nieodwracalnie ich zmienił.

More details
WpActionLinkContent Guidelines