Ciemne Miejsce

Ciemne Miejsce

  • WpView
    Reads 11,819
  • WpVote
    Votes 1,255
  • WpPart
    Parts 13
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Tue, Apr 7, 2026
"-To Spider Man. Pomoże nam- oznajmił, a Tony zsunął okulary na nos i bezceremonialnie zmierzył nastolatka wzrokiem, nie kryjąc się nawet z tym, że właśnie robi to, czego wszyscy starają się unikać. Ocenia Petera, zanim ten zdąży otworzyć usta. -To jest Spider Man? Żartujesz sobie- prychnął. Peter zagryzł nerwowo wargę, a Tony zsunął się lekko na krześle i uniósł jedną brew. Krótkim ruchem zdjął okulary przeciwsłoneczne z twarzy i rzucił je na stół, jakby nie kosztowały nieco ponad czterystu dolarów. -Nie, nie żartuję. Parker będzie... -Parker?- powtórzył milioner. -Um... Peter Parker, panie Stark- mruknął Peter, po czym poczerwieniał lekko, gdy mężczyźni na niego spojrzeli, tak jakby nie miał prawa się odezwać. Skulił się na krześle. Tony znów zmierzył chłopca wzrokiem. Nastolatek był brudny. To był fakt, który rzucił się milionerowi w oczy od wejścia do sali. Począwszy od czerwonych trampek dziecka, poprzez ciuchy, bluzę, sztruksową kurtkę, dłonie z obgryzionymi paznokciami, twarz i czerwone policzki, kończąc na tłustych, przydługich włosach, dzieciak był brudny. Tony nie znosił brudnych ludzi. W ogóle nie lubił brudu."
All Rights Reserved
#6
spiderman
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • I never asked for this
  • Straciłem Pamięć - Drarry [ +18 ]
  • Fantazje-SNARRY 18+  (BCP)
  • explanation || Drarry +18
  • Amnezja | Drarry |
  • Znaleziony w mroku
  • With great power comes great responbility // Spiderman
  • Irondad x Spiderson. You're not a monster, Peter.
  • Smile for me|DRARRY misiaczki kochane💋
  • Kawa i Krew [RAWIN]

"-Ja go wezmę- mój głos przerwał ciszę w pomieszczeniu. Mój głos, nie ja. Nie wiedziałem, czemu to powiedziałem. Czy ja chciałem wziąć dziecko? Nie, nie chciałem. Więc po co to robiłem? (...) -Jesteś pewien?- spytał jedynie Fury, a ja kiwnąłem głową. Jednooki złożył ręce za plecami- bardzo dobrze. Chodź, Stark, przedstawię ci go- rzucił, po czym skierował się w stronę drzwi. Wstałem i ruszyłem za nim, ignorując zszokowane spojrzenia. Wyszedłem z sali, nie czując potrzeby nawiązywania z czarnoskórym jakiejkolwiek rozmowy. Każdy normalny człowiek najpewniej zacząłby wypytywać o swoje przyszłe dziecko. "Jaki on jest? Co lubi? Jak wygląda?". Ale mnie to nie interesowało. Dziecko jak dziecko. Je, śpi i przeszkadza." Jedna decyzja. Tylko jedna, wywołana nagłym impulsem. Decyzja, która ma wpływ na całe twoje życie. Niektórzy powiedzieliby, że to zwykła głupota i brak rozsądku. Ale są też tacy, którzy powiedzą, że to przeznaczenie, na które nie mamy wpływu. A z przeznaczeniem nie można wygrać, prawda?

More details
WpActionLinkContent Guidelines