Ciemne Miejsce

Ciemne Miejsce

  • WpView
    Reads 19,029
  • WpVote
    Votes 1,752
  • WpPart
    Parts 18
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Fri, Aug 14, 2026
WpInfo
Fanfic
Marvel
"-To Spider Man. Pomoże nam- oznajmił, a Tony zsunął okulary na nos i bezceremonialnie zmierzył nastolatka wzrokiem, nie kryjąc się nawet z tym, że właśnie robi to, czego wszyscy starają się unikać. Ocenia Petera, zanim ten zdąży otworzyć usta. -To jest Spider Man? Żartujesz sobie- prychnął. Peter zagryzł nerwowo wargę, a Tony zsunął się lekko na krześle i uniósł jedną brew. Krótkim ruchem zdjął okulary przeciwsłoneczne z twarzy i rzucił je na stół, jakby nie kosztowały nieco ponad czterystu dolarów. -Nie, nie żartuję. Parker będzie... -Parker?- powtórzył milioner. -Um... Peter Parker, panie Stark- mruknął Peter, po czym poczerwieniał lekko, gdy mężczyźni na niego spojrzeli, tak jakby nie miał prawa się odezwać. Skulił się na krześle. Tony znów zmierzył chłopca wzrokiem. Nastolatek był brudny. To był fakt, który rzucił się milionerowi w oczy od wejścia do sali. Począwszy od czerwonych trampek dziecka, poprzez ciuchy, bluzę, sztruksową kurtkę, dłonie z obgryzionymi paznokciami, twarz i czerwone policzki, kończąc na tłustych, przydługich włosach, dzieciak był brudny. Tony nie znosił brudnych ludzi. W ogóle nie lubił brudu."
All Rights Reserved
#4
kryminał
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Irondad x Spiderson. You're not a monster, Peter.
  • Gdy złoto, spotyka brąz - Morwin
  • Wszystko dobrze, Peter? || WRONG NUMBER// IRONDAD
  • Czego pragną mężczyźni |✔️
  • kiedy nadejdzie nadzieja // irondad spiderson
  • Bad rules [Iron Man | Spider-Man | Deadpool] ✔
  • With great power comes great responbility // Spiderman
  • Czasem Tak Czasem Nie |Irondad |Spideyson| [Zakończona]
  • Irondad & Spiderson: One-Shots
  • Zły numer | Irondad

,,Przestaliśmy szukać potworów pod naszymi łóżkami, gdy zrozumieliśmy, że one są w nas" ~ Joker. Tony I dont understand. I' m monster, so why you love me? Odkąd pamiętał, lubił wytykać sobie swoje wady. W pewien sposób pomagało mu to zagłuszyć szargające nim wyrzuty sumienia. Zaczęło się niewinnie tak krok po kroku, najpierw wytykał sobie swoje imię, wygląd, cechy charakteru, aż akońcu pewnego dnia wyrzucił sobie, że żyje. Było to w dzień, w którym jego ciotka zginęła w wypadku samochodowym. Wtedy zrozumiał, że problem nie leży w jednej rzeczy, tylko w nim całym. W głowię pojawiła mu się wówczas jedna myśl: - Czy gdyby zakończył ten wiecznie przyspieszający rollercoster - zwany jego życiem - to czy nikt niewinny by już nie zginął? Nie, i Peter wyraźnie zdawał sobie z tego sprawę, taki potwór jak on zasługiwał na wolną i bolesną śmierć w samotności. Najpierw byli rodzice, potem Wujek a na końcu ciotka. Pytanie tylko brzmi: kto będzie następny? Tony Stark był miliarderem zawsze obracającym się w wianuszku kobiet. Playboyem, który grał by wygrać, nie by zastanawiać się nad zasadami. I jeśli czegoś mocno zapragnął to musiał to dostać za wszelką cenę. Ale przeważająco był dobrym człowiekiem skrzętnie chowającym swoje dobre serce pod zbroją otoczoną żelaznym murem, lecz przecież każdy mur da cię zwalić, prawda? Spider-Man znika z mediów na kilka dobrych miesięcy, tylko po to by następnie pojawić się w samym centrum miasta, ratując setki ludzi z płonącego budynku, czym niezwykle intryguje Avengersów. Prócz problemów z pająkiem, Avengersi dostają tajemniczą wiadomość, w której nadawca zadaje jedno proste pytanie: - Czy dach to dobre miejsce na zakończnie swojego życia? Czy Peter zrozumie w końcu, że nie jest odpowiedzialny za te okropne wydarzenia ze swojej przyszłości. Lepiej. Czy Tony zdąży uświadomić Peterowi, że nie jest pot

More details
WpActionLinkContent Guidelines