
(Od pisarza) Oto za paręnaście dni, nadciąga nowa historia! Opis jest wstępny, ale są już prace fabularne. Jeśli komuś się spodobała historia Rosaline, z mojego działa ,,Mój anioł", to mam nadzieję, że ta historia grozy i was chwyci za serce. ❤️ Polska, czasy II wojny światowej, 30 grudnia 1942 rok. Gabriel urodził się z poważną wadą słuchu, przez którą jeszcze przed rozpoczęciem wojny, trafił do domu dziecka pod imieniem ,,Archanioła Michała." Mimo wady genetycznej, zdołał się odnaleźć wśród dzieci oraz opiekunów. Nawet prawie każdy dla niego, zaczął się uczyć migowego. Wydawało się wszystko być dobrze, dopóki nie doszła do wszystkich wieść, że Naziści dostali się do Polski. Wtedy rozpoczęło się piekło. Obozy, łapanki, trupy na ulicach. Mroczny czas, dla Polaków i osób żydowskiego pochodzenia. Opiekunowie sierocińca, w którym był Gabriel, chcąc uniknąć trafienia do obozu, zbrali wszystkie dzieci, najważniejsze rzeczy i uciekli, dzięki znajomości dyrektora sierocińca z pewnym ogrodnikiem, który pracował w starym, bardzo oddalonym i ukrytym od miasta, wsi dworku. Wydawało się to miejsce idealne, aby się ukryć przed wojną i Śmiercią. Nikt jednak nie wiedział, że Śmierć również i czeka wewnątrz starego dworku. ,, - Gdy wybije pierwsza w nocy, lepiej nie odpuszczajcie swoich pokoi. Szczególnie dzieci. Ten dom ma w sobie pewną tajemniczą, mroczną siłę. Nie próbujcie dostawać się do pokoi, które są obite deskami. Nie patrzycie w okna, lustra, gdy dojdzie was dźwięk stukania w nie... Jest tutaj wiele zakazów i nakazów. Jeśli mnie posłuchacie, to przeżyjecie. Jeśli nie, marny będzie wasz głupcy los! Lepiej zachować ciszę, nawet w ciągu dnia, aby dom nie wiedział, że wśród was są dzieci. - za rechotał złowrogo stary ogrodnik, poprawiając na swojej głowie słomiany, podniszczony kapelusz. Gabriel się przeraził, bo nawet jeśli nie słyszał słów, toTous Droits Réservés
1 chapitre