Jakub Potocki nigdy się nie wyróżniał.
Zwykły na tyle, by pośród tłumu sunąć jak zjawa.
Bez twarzy, zbyt niewyraźna by zapamiętać.
Pamięć? A na co komu pamięć?
Jeśli ktoś Jakuba zapamięta, to znaczy, że naprawdę się nudzi.
Bardzo, bardzo nudzi.
Jakub Potocki jest zwykły, uwierzcie, choć niezwykle trudny w obyciu jeśli by zajrzeć głębiej.
A gdyby tak postąpić inaczej?
Rozciąć skórę, złamać żebra, by za moment wyciągnąć serce, przeciąć i zajrzeć w głąb.
Zanurzyć palce, obejrzeć z każdej strony, wejrzeć głęboko, w sam środek.
Głęboko, bardzo głęboko.
Serce miejscami zgniłe, sine i zimne jak lód.
Skoro z sercem taki problem, to cóż można znaleźć pod czaszką?
Być może znajdzie się coś, co zatrzyma was na dłużej?
Złapie szponami i nie puści, owinie łapska ciasno i boleśnie.
Ktoś chętny?
All Rights Reserved