ANGEL - HAITANI RAN

ANGEL - HAITANI RAN

  • WpView
    Reads 25
  • WpVote
    Votes 6
  • WpPart
    Parts 2
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Tue, Mar 25, 2025
Haneda Tomio, zwykła nastolatka która dopiero co ukończyła 16 lat. Przynajmniej za taką uważali ją rówieśnicy. Pojawiła się w Tokyo bez zapowiedzi, a w dzielnicy Shinjuku narobiła sobie wrogów samym wyglądem. O ile rówieśnikom nie przeszkadzały jej białe jak śnieg włosy i tatuaż na obojczyku, tak dorośli mieli dużo do powiedzenia na ten temat. Pewnej chłodnej nocy, kiedy kręciła się po Shibuyi późną godziną spotkała starych znajomych. Okrążyli ją motorami i zamknęli w kilku osobowym kole z nią po środku. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że problemy które miała w Kioto przyszły na drugi koniec kraju tuż za nią. Mimo nadziei na spokojne, nowe życie chciała skosztować jeszcze trochę starego chuligańskiego życia. A nie miała serca odmawiać sobie kilku bójek więcej. Jak by tak mogła, skoro życie za którym tęskno się obracała w tył przyszło za nią? Chuligan zawsze będzie chuliganem. Gang zawsze będzie częścią niej. Dlaczego? Bo gang 'GODS' nie pozwoli nikomu zapomnieć o wielkiej ANGEL.
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • CEO

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines