Przeznaczony... Chanlix w omegaverse

Przeznaczony... Chanlix w omegaverse

  • WpView
    Reads 17,573
  • WpVote
    Votes 734
  • WpPart
    Parts 26
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Fri, Mar 27, 2026
Felix ku swojemu nieszczęściu ujawnia się jako omega. Od pierwszego dnia po przemianie spotyka się z pożądaniem ze strony alf, co zdecydowanie nie jest mu na rękę. Bang Chan to dominująca alfa, który proponuje mu niejasny układ. Czy enemies with benefits ma szansę zamienić się w prawdziwą miłość? /Fanfiction o stray kids, gdzie głównym shipem jest Bang Chan i Felix. Stray kids nie istnieje, świat omegaverse i szkolne życie ^^/ Ship poboczny: IN + Changbin Drugi ship poboczny: niespodzianka Fluff 18+ SW i wątpliwa zgoda (bez żadnych brutalności) Może pojawić się bardzo delikatny BDSM/daddy kink NIE BĘDZIE CIĄŻY Trzy shipy, trzy topy: znajdziecie zieloną, żółtą oraz czerwoną flagę 🟨🟩🟥
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • CEO
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines