Pierwsza część serii Dobromierz. "Spójrzmy inaczej" to wyjątkowa historią, przynajmniej dla mnie. Najpierw powstał pierwszy rozdział z dekorowaniem choinki oraz scena dotyczącą prezentu, zakupionego przez dzieci. Całość miała być powrotem do pisania i pracą nad warsztatem. Jak widać, główna bohaterka zaprosiła mnie na kieliszek wina i zaczęła opowiadać. Tegoroczne Boże Narodzenie przynosi Antoninie więcej trosk, niż radości. Niespodziewana utrata pracy i żywe wspomnienia rodziców sprawiają, że świąteczny czas staje się pustą tradycją. By przywrócić odrobinę magii, skupia się na najmłodszych członkach rodziny. W tej historii głos mają dzieci oraz ich spojrzenie na świat dorosłych.
More details