One sentence changed everything #1 swim |Zakończone

One sentence changed everything #1 swim |Zakończone

  • WpView
    GELESEN 2,460
  • WpVote
    Stimmen 14
  • WpPart
    Teile 3
WpMetadataReadAbgeschlossene Geschichte So., Nov. 9, 2025
Ona - pewna siebie, ostra jak brzytwa i z ego, które mogłoby spokojnie konkurować z Burj Khalifą. On - flirt na dwóch nogach, mistrz podrywu. Molly Murphy wraca do Miami po latach - już nie jako nieśmiała dziewczyna, ale jako kobieta z planem, marzeniami i karierą, która nabiera tempa. Wszystko idzie zgodnie z planem... aż spotyka jego. Przeszywające spojrzenie, ten sam uśmiech, który znała z dzieciństwa, i wspomnienia, które wolałaby zakopać głęboko pod betonem. Jej dawny przyjaciel. Jej nowy problem. Co się stanie, gdy ogień spotka ogień? I czy uczucia sprzed lat naprawdę da się zignorować
Alle Rechte vorbehalten
#67
pływanie
WpChevronRight
Werde Teil der größten Geschichtenerzähler-CommunityErhalte personalisierte Geschichtenempfehlungen, speichere deine Favoriten in deiner Bibliothek und kommentiere und stimme ab, um deine Community zu vergrößern.
Illustration

Vielleicht gefällt dir auch

  • Only Mine
  • Tak bardzo nie chce Cię kochać
  • Dotyk Cosa Nostra
  • Mason (zostanie wydana)
  • Pozory mylą
  • RHYS / Synowie Zemsty #1 - W sprzedaży
  • To jednak miłość: Miłość do milionera
  • Na chwilę [WYDANA 11.06.2025]
  • Unspoken Promises || 16+
  • Bad Friends ✔
Only Mine

- Powiedz szczerze. Kochasz go,czy tylko udajesz taka szczęśliwa i zakochaną? - zapytał tak nagle,że serce zamarło mi w piersi. - O co ci chodzi Mike? - spytałam bruneta opierającego głowę o moje ramię. - Pytam czy kochasz Jake'a. - tym razem spojrzał w moje oczy,a ja widząc jego niebieskie tęczówki rozpływałam się w środku. - Przecież znasz odpowiedź, gdybym go nie kochała nie byłabym z nim - odparłam spokojnie. - Gdybyś tez go kochała byłabyś teraz z nim a nie ze mną. W dodatku w moim pokoju i nie miałabyś do mnie takiej słabości - wyszczerzył zęby. - Nie mam do Ciebie słabości - prycham - poza tym nie jestem tu z własnej woli. To Ty chciałeś porozmawiać, zapomniałeś o tym? - Owszem, jednak gdybyś chciała stąd wyjść, już dawno byś to zrobiła. - przygryzł lekko płatek mojego ucha,a mnie przeszedł przyjemny dreszcz. I choć wiem,że to niestosowne nie chciałam, żeby przestawał. Teraz czas się zatrzymał, liczyliśmy się tylko my..ja i Mike...mój Mike.

Mehr Details
WpActionLinkInhaltsrichtlinien