Zanim świat się rozsypał, wszyscy o tym mówili. Było w telewizji, w internecie, na billboardach. Codziennie nowe nagłówki: „Tajemnicza infekcja rozprzestrzenia się z niepokojącą prędkością", „Eksperci biją na alarm", „Czy to początek końca?"
Nikt nie słuchał.
Ludzie dzielili się na dwa obozy - tych, którzy wykupowali zapasy, barykadowali drzwi i szykowali się na najgorsze... i tych, którzy śmiali się, scrollując memy o „grzybowym wirusie". Do czasu.
Grzyb, który wymknął się spod kontroli w jednym z rządowych laboratoriów, był inny niż wszystko, co znaliśmy. Nie zabijał od razu. Najpierw łączył się z umysłem, infekował myśli, rozsadzał wolę. Zarażeni krzyczeli. Krzyczeli tak, że słychać ich było po drugiej stronie ulicy. Po drugiej stronie kraju. Po drugiej stronie życia.
Potem zaczęli biegać.
Miasta stały się polami bitew. Ludzie ginęli z kamerami w rękach, próbując jeszcze coś nagrać. Policja przestała działać. Armia skapitulowała. Nadciągnęła noc - długa, lepka i zimna jak śmierć.
Dziś nie ma już wiadomości. Nie ma internetu. Nie ma nagłówków.
Została tylko cisza... i ten dźwięk, który słyszysz, kiedy myślisz, że jesteś sam.
Scarlett's life has never been normal compared to others. She lost her parents early.
She was raised by the family elves in the manor before her godfathers joined her. She knew from an early age that the Wizard Word see her as their savior, but she was not their soldier.
She knew her value and would not allow herself to be controlled like a puppet. She will not devote her life to people who are nothing to her
She may have traits of her parents like her mom's stubbornness and her dad's sense of humor.
She managed to make some loyal friends who had her back throughout her years at school.
Unfortunately, one spell transported her to a completely different world.
Will she be able to return home?
What will happen when she catches the eye of the King of Hell and the Radio Demon?
English is not my first language, so I
apologize for any mistakes.
I do not have the copyright to the characters, music or photos, but to my OC and the plot of the events.