Meave dorastała po „lepszej" stronie Saltbury - w świecie, gdzie milczenie oznaczało klasę, a perfekcja była obowiązkiem. Od dziecka uczona, by nie mówić, jeśli nie jest pytana, dziś nosi maski tak płynnie, że prawie zapomniała, jaka jest naprawdę. Nawet przy swojej najlepszej przyjaciółce nie potrafi do końca się otworzyć.
Tylko jedno miejsce pozwala jej oddychać - polana pełna stokrotek. Tam czuje obecność ukochanej babci Daisy Lee, która nauczyła ją czułości i zostawiła po sobie marzenie, którego Meave nie rozumiała jako dziecko.
Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy pewnego dnia jej samochód odmawia posłuszeństwa, a ona poznaje jego - chłopaka, który ma go naprawić, ale zupełnie nie pasuje do świata, z którego pochodzi Meave. Jest inny. Prawdziwy. Nie boi się mówić na głos tego, co czuje. I widzi Meave taką, jakiej nikt dotąd nie widział.
To opowieść o zderzeniu dwóch światów, które więcej łączy, niż dzieli. O żałobie, dojrzewaniu, miłości i o tym, że czasem najtrudniej odnaleźć siebie wśród tych, którzy znają nas najlepiej.
Preslee Lynch to nastolatka z ciężkim charakterem, do której ciężko dotrzeć. W przeszłości przeszła wiele traumatycznych wydarzeń, które miały na nią wpływ. Nie potrafi mówić o uczuciach, jest oschła i zamknięta na innych ludzi oraz sama jest pewna, że już nigdy się nie zakocha.
Ayden Ross to typowy popularny chłopak. Wpływowa rodzina, szybkie samochody i dużo pieniędzy. Ma on złe relacje z rodzicami, którzy już nie zwracają na niego uwagi tak jak kiedyś. Swoje problemy zatapia w imprezach, bójkach, konfliktach.
Preslee i Ayden nie pałają do siebie sympatią i często dochodzi pomiędzy nimi do sporów lub różnych niezgodności. Ich drogi się kiedyś rozeszły tylko po to, żeby znowu się spotkać.
Kiedy Preslee widzi jak jej były chłopak całuję inną dziewczynę, pod wpływem emocji wychodzi na zewnątrz, a za nią Ayden. I mimo ich nienawiści do siebie daje jej propozycję. Propozycję, która wyjdzie na korzyść jednemu i drugiemu.
Ale czy napewno?