Ona - dziewczyna z oczami pełnymi historii, których nigdy nikomu nie opowiedziała. Nauczyła się milczeć, gdy świat krzyczał, i uśmiechać się, gdy wszystko w środku bolało. Przeszłość zostawiła w niej pęknięcia, przez które nocami przeciekały łzy. Miała w sobie złość i czułość jednocześnie - jakby sama nie wiedziała, czy chce świat pokochać, czy od niego uciec.
On - chłopak z sercem poranionym przez tych, którzy mieli go chronić. W jego spojrzeniu było coś dzikiego, coś zniszczonego, ale i coś, co przyciągało. Uciekał przed sobą, przed wspomnieniami, przed światem. Chował się za maską obojętności, za cynizmem i ironią, jakby każde uczucie było zagrożeniem.
Spotkali się w złym momencie. Oboje pogubieni, rozbici, bez wiary w cokolwiek trwałego. Ich relacja nie była piękna od początku - była chaosem. Kłótniami, niezrozumieniem, próbą przetrwania. Ale w tym wszystkim znaleźli coś, czego się nie spodziewali: ulgę.
Bo czasem dwoje zepsutych ludzi potrafi skleić się nawzajem - nie perfekcyjnie, nie bezboleśnie, ale prawdziwie.
All Rights Reserved