W małym amerykańskim miasteczku, w którym spokój był na porządku dziennym, mieszkała młoda dziewczyna o imieniu Emily. Jej życie zmieniło się w jednej chwili, gdy brutalne morderstwo rodziców roztrzaskało jej świat. Po ich śmierci, pełna bólu i żalu, znalazła się w piekle - metaforycznym, ale i dosłownym sensie. W tej ciemnej rzeczywistości, otoczona przez demony przeszłości, Emily musiała zmierzyć się z własnymi lękami i traumami.
Pewnego dnia, w najciemniejszym zakątku piekła, pojawił się tajemniczy mężczyzna o imieniu Jake. Z pozoru przerażający, z bliznami na twarzy i mrocznym spojrzeniem, wydawał się być typowym członkiem gangu, który nie miał litości dla nikogo. Jednak w miarę jak Emily zaczęła go poznawać, dostrzegła w nim coś więcej - walczącego o przetrwanie człowieka, który również miał swoje demony do pokonania.
Jake, zaskakująco empatyczny, dostrzegł w Emily nie tylko ofiarę, ale także kogoś, kto zasługuje na drugi szansę. Postanowił ją ocalić, prowadząc przez piekielne labirynty i pomagając jej uwolnić się od ciężaru przeszłości. Wspólnie stawiali czoła niebezpieczeństwom, a ich relacja zaczęła się zmieniać - z nieufności w przyjaźń, a może nawet coś więcej.
W miarę jak Emily odkrywała w sobie siłę, nauczyła się, że nawet w najciemniejszych miejscach można znaleźć nadzieję i miłość. Wspólnie z Jake'em wyruszyli w podróż nie tylko ku wolności, ale także w poszukiwaniu odkupienia dla obojga, stając się dla siebie nawzajem światłem w mrokach.
Winter Moon nigdy nie miała dzieciństwa - tylko obowiązki, cienie i ból.
Bita, upokarzana, zmuszana do dorosłości, zanim jeszcze nauczyła się marzyć.
A mimo to w jej oczach wciąż pali się światło - ciche, ale uparte, nadające jej życiu barw.
On - kalifornijski dziedzic, chłopak z marmuru i słońca,
ma wszystko, a jednocześnie nie ma nic. Całkowicie wyprany z emocji. Arogancki, zepsuty, pewny siebie do granic. Dla niego ludzie są tylko pionkami, a emocje - stratą czasu.
Do chwili, gdy spotyka ją.
Dziewczynę z bliznami zamiast snów, która odrazu przenika jego duszę.
Ona - jest dla niego wyzwaniem.
On - dla niej przestrogą.
Ale między nimi rodzi się coś, czego żadne z nich nie rozumie - coś, co jest jednocześnie destrukcją i ocaleniem.
Bo czasem to, co nas najbardziej rani, potrafi też nas uratować.
A nawet najbardziej zepsuta dusza potrafi rozpoznać dobro - jeśli tylko ktoś odważy się patrzeć wystarczająco długo.
To historia o bólu, miłości i cienkiej granicy między światłem a ciemnością.
O dziewczynie, która przetrwała piekło,
i chłopaku, który dopiero w jej oczach zobaczył, że sam od dawna w nim żyje.