Story cover for You will HATE me by mybookmynovel
You will HATE me
  • WpView
    Reads 39
  • WpVote
    Votes 4
  • WpPart
    Parts 5
  • WpHistory
    Time 11m
  • WpView
    Reads 39
  • WpVote
    Votes 4
  • WpPart
    Parts 5
  • WpHistory
    Time 11m
Ongoing, First published May 19, 2025
Michaela Russo kiedyś była inna. Teraz jednak nosi w sobie chłód, który zniechęca do zadawania pytań. Zniknęła na jakiś czas. A kiedy wróciła, coś się w niej zmieniło. Milczy częściej niż mówi, obserwuje bardziej niż żyje. Jej spojrzenie nigdy nie zdradza, gdzie naprawdę była - ani czego doświadczyła.

Soran Vale, chłopak o oczach, które nigdy niczego nie odbijają, zna ciężar utraty i milczenia, które boli bardziej niż krzyk. W jego przeszłości coś się wydarzyło - coś, o czym nie mówi nawet sobie.

Gdy ich drogi krzyżują się, nic nie zapowiada, że staną się nawzajem swoimi jedynymi świadkami. Nie połączy ich miłość. Połączy ich wspólna pustka, której nie potrafią zasypać.

Ale im bliżej siebie są, tym więcej pęka. W nich. W przeszłości. W rzeczywistości, która nie chce ich puścić. Zaczynają pojawiać się pytania: Czy można pokochać kogoś, kiedy siebie się już dawno porzuciło? Czy da się odnaleźć drogę, nie mając mapy, ani chęci, by ją odnaleźć?
All Rights Reserved
Sign up to add You will HATE me to your library and receive updates
or
Content Guidelines
You may also like
Jak wytresować smoka „Smocze Jarzmo" - Fanfik by ubidragon
17 parts Complete
Na dalekiej północy, w osadzie Berk, smoki wciąż są wrogiem. Nie ma mowy o przyjaźni - tylko o przetrwaniu. Po jednej z największych bitew kilka z nich zostaje schwytanych, a młodzi wojownicy dostają nowe zadanie: nie zabić, lecz ujarzmić. Eksperyment szybko wymyka się spod kontroli. Jedni wierzą w siłę i łańcuch, inni w cierpliwość i zrozumienie. Każdy błąd kończy się krwią - i nie zawsze smoczą. To opowieść o pierwszych próbach oswojenia dzikich smoków. O strachu, dumie i cienkiej granicy między kontrolą a zaufaniem. Świat ten sam, klimat ten sam - ale żadnych cudów, żadnych cudownych przyjaźni. Tylko surowa rzeczywistość północy i odgłos skrzydeł w mroku. Fanfik inspirowany Jak wytresować smoka - w alternatywnej, bardziej realistycznej wersji świata. To alternatywna historia Berk - świat ten sam, lecz wydarzenia potoczyły się inaczej. Nie ma Czkawki ani Szczerbatka, nie ma cudownego pojednania między ludźmi a smokami. Są tylko pierwsze, brutalne próby ujarzmienia dzikich bestii. Surowa północ, walka o kontrolę i cienka granica między zaufaniem a strachem. To opowiadanie jest niekomercyjnym fanfikiem inspirowanym światem Jak wytresować smoka (DreamWorks Animation / Cressida Cowell). Wszystkie oryginalne postaci, miejsca i koncepcje należą do ich twórców. Nie roszczę sobie do nich żadnych praw ani nie czerpię z tego tytułu żadnych korzyści majątkowych. To jedynie fanowska, alternatywna interpretacja świata.
Dym by Blondyna3243
8 parts Complete
Stałem pod drzewem, z oczami pełnymi łez. Dookoła było pełno płaczących ludzi. Płakali przeze mnie. Widziałem trumnę. Piękną, lakierowaną trumnę. Była otwarta. Widziałem jej rodziców. Płakali. Ne mogli uwierzyć, że ona... że ich córka to zrobiła. Zabiła się. Przeze mnie. Po pogrzebie zgłoszę się na policję. Dla niej. ,,Ponieś konsekwencje". Umarła na moich rękach. Patrzyłem na jej śmierć. I nic nie zrobiłem. Nie wiem jak długo stałem w tej uliczce. Dziesięć minut, pół godziny, godzinę... Znalazł mnie Nick. O nic nie pytał. Nie musiał. Och, co ja narobiłem!? Przepraszam cię Alex. Przepraszam! Jest mi tak cholernie wstyd! Tak cholernie przykro... Ale ty już tego nie słyszysz. Nie widzisz moich łez. Ja twoje widziałem. I tak strasznie tego żałuję! To jak żyjemy ma wielki wpływ na to, w jaki sposób umrzemy. Do końca swojego życia będę wiedział, że to ja cię zabiłem. To moja wina, wiem. Przepraszam? Nie... Za późno. Ile trzeba znieść, żeby mówić, że ma się problem? Ile trzeba się nacierpieć, żeby ludzie zaczęli brać cię na poważnie? Żeby przestali traktować cię jak nastolatka, która ,,dojrzewa"? Żeby przestali powtarzać, że ,,w twoim wieku to normalne"? Dużo. Bardzo, bardzo dużo. Czasem aż za dużo. A kiedy człowiek próbuje znieść więcej niż umie, to robi się nieciekawie. Alex próbowała. Ale przegrała tę walkę. Walkę z samą sobą. Dlatego trzeba umieć zauważać problem. U siebie, u przyjaciela, u wroga. Zanim będzie za późno. Jeżeli umiesz powstrzymać falę czyjegoś smutku, zrób to. Teraz. Bo jutro może już być za późno. Nie powtarzaj mojego błędu. Normalni ludzie nie niszczą innych ludzi. Zapamiętaj. Przepraszam, Alex. Żegnaj.
You may also like
Slide 1 of 8
Jak wytresować smoka „Smocze Jarzmo" - Fanfik cover
Po drugiej stronie cover
Ocean Eyes || Bartek X Inka cover
Małgorzata cover
Matczyna przysięga [DARK FANTASY] | 16+ cover
Dym cover
Nieznajomy cover
Martwa Władczyni  [ZAKOŃCZONE] cover

Jak wytresować smoka „Smocze Jarzmo" - Fanfik

17 parts Complete

Na dalekiej północy, w osadzie Berk, smoki wciąż są wrogiem. Nie ma mowy o przyjaźni - tylko o przetrwaniu. Po jednej z największych bitew kilka z nich zostaje schwytanych, a młodzi wojownicy dostają nowe zadanie: nie zabić, lecz ujarzmić. Eksperyment szybko wymyka się spod kontroli. Jedni wierzą w siłę i łańcuch, inni w cierpliwość i zrozumienie. Każdy błąd kończy się krwią - i nie zawsze smoczą. To opowieść o pierwszych próbach oswojenia dzikich smoków. O strachu, dumie i cienkiej granicy między kontrolą a zaufaniem. Świat ten sam, klimat ten sam - ale żadnych cudów, żadnych cudownych przyjaźni. Tylko surowa rzeczywistość północy i odgłos skrzydeł w mroku. Fanfik inspirowany Jak wytresować smoka - w alternatywnej, bardziej realistycznej wersji świata. To alternatywna historia Berk - świat ten sam, lecz wydarzenia potoczyły się inaczej. Nie ma Czkawki ani Szczerbatka, nie ma cudownego pojednania między ludźmi a smokami. Są tylko pierwsze, brutalne próby ujarzmienia dzikich bestii. Surowa północ, walka o kontrolę i cienka granica między zaufaniem a strachem. To opowiadanie jest niekomercyjnym fanfikiem inspirowanym światem Jak wytresować smoka (DreamWorks Animation / Cressida Cowell). Wszystkie oryginalne postaci, miejsca i koncepcje należą do ich twórców. Nie roszczę sobie do nich żadnych praw ani nie czerpię z tego tytułu żadnych korzyści majątkowych. To jedynie fanowska, alternatywna interpretacja świata.