Story cover for MIMOSA by Kim-Sehyo
MIMOSA
  • WpView
    Reads 68
  • WpVote
    Votes 20
  • WpPart
    Parts 3
  • WpView
    Reads 68
  • WpVote
    Votes 20
  • WpPart
    Parts 3
Ongoing, First published May 24, 2025
Mature
2 new parts
Avalon Mournell była siedemnastoletnią dziewczyną, która w środku miała tylko pustkę. Całe jej życie kręciło się wokół szkoły i domu, który bez ustanku był wypełniony martwą ciszą. Przez całe swoje życie dopuściła do siebie tylko jedną osobę. Niefortunne wydarzenie spowodowało, że nawiązała bliższą relację z chłopakiem, który pewne rzeczy wolał ukrywać przed światem. Dzięki niemu emocjonalna pustka w jej życiu została wypełniona. Czy będzie w stanie zaakceptować go takim, jakim jest i pozwoli sobie na szczęście, którego po jego poznaniu zaczęła pragnąć?




Okładka autorstwa: @-fern--




Nie zezwalam na wykorzystywanie jakichkolwiek treści z mojej książki łącznie z bohaterami i fabułą. 

Jest to moja debiutancka książka. Nie jestem profesjonalistką, więc z pewnością w mojej pracy znajdują się błędy językowe oraz literówki.




@Kim-Sehyo
All Rights Reserved
Sign up to add MIMOSA to your library and receive updates
or
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
Smile || Shadown cover
Veronica [ ZAKOŃCZONE ] cover
Eletons - pieśń zagubionych dusz cover
SILKY || TEXTING cover
Pretty Little Nightmares 18+ cover
Naprzeciwko. Intermedium || dramione ||  ZAKOŃCZONE cover
I don't like good girls || Michael Clifford  cover
GOLDEN DESIRES ➵ Thief's End ✓ cover
Zimny jak lód cover
Nie znajdziesz lepszej [ZAKOŃCZONE] cover

Smile || Shadown

63 parts Complete

Siedemnasto letnia Sophia popełnia samobójstwo w lesie. Dziewczyna jest na skraju wytrzymałości psychicznej. Po jej śmierci poznaje ludzi tak samo skrzywdzonych przez los. Chociaż martwa wciąż żywa. Przybiera nowe imię i nową rodzinę. Czy Sophia da radę przeżyć w tym złym świecie? Czy narysuje ci trzy kreski na policzku...? #7 miejsce w hororry - 22.08.2017 #3 miejsce w Horrorach - 31.08. 2017 #2 miejsce w Jane - 6.06.2018