Ta książka to cios w brzuch wszystkim tym, którzy karmią się złudzeniem, że życie ma sens tylko dlatego, że ktoś im tak powiedział. Exkoratyzm to filozofia bez sentymentów, bez łez, bez tanich wzruszeń. To spojrzenie człowieka, który przestał udawać, że „wszystko będzie dobrze", bo zrozumiał, że nie musi być. W świecie, gdzie Bóg umarł, a ludzie sami założyli sobie korony i płaczą, że nikt ich nie słucha - ta filozofia mówi: ogarnij się.
Nie znajdziesz tu motywacyjnych haseł. Znajdziesz brutalną logikę przetrwania, dyscyplinę zamiast emocji i moralność opartą nie na „dobru", ale na biologicznej funkcji i trwałości. Dusza istnieje - ale to nie powód, by zapominać, że ciało rządzi. Sztuka? Może istnieć, o ile nie gwałci natury. Muzyka? Tak, ale nie taka, która gloryfikuje zgniliznę. Miłość? Może być, byle nie osłabiała.
Ta książka rozlicza się z moralnością, religią, sztuką, aborcją, alkoholem, poświęceniem, życiem i śmiercią. Jeśli jesteś gotów na myślenie bez filtrów i gadanie bez masek - otwórz ją. A jeśli wolisz dalej żyć w bajce, to zamknij ją i wracaj do swoich memów o "szukaniu siebie". Exkoratyzm nie szuka - on działa.
Todos os Direitos Reservados