Na pierwszy rzut oka jest nikim szczególnym - szara myszka w spranym uniformie, sprzątaczka, która pojawia się na komendzie po zmroku, nie zadaje pytań, nie rzuca się w oczy. Ale gdy gasną światła miasta, ona ożywa. W kapturze, ze słuchawkami na uszach i iskrą w sercu, staje na czele tłumu. Organizuje odważne, nielegalne flash moby, tańczy jakby od tego zależało życie - i ucieka, zanim patrol zdąży zareagować.
On - twardy, zdyscyplinowany policjant - żyje według zasad. A jednym z jego celów jest schwytanie osoby, która sieje zamęt na ulicach i burzy porządek, za który odpowiada. Ma tylko jeden problem: nie zna jej twarzy. I nie wie, że prawda kryje się tuż pod jego nosem.
Im bliżej siebie są, tym więcej zaczyna ich łączyć - i dzielić. Ona ukrywa swoją tożsamość, on walczy z narastającym uczuciem. Bo kiedy pragnienie miesza się z sekretem, a rytm serca wybija inną melodię niż rozsądek, żadne z nich nie pozostanie bez ran.
"Gdy nikt nie patrzy" to emocjonująca opowieść o niespodziewanym uczuciu i tańcu, który może stać się wyzwoleniem - albo zgubą.
+18
Luiza samotnie wychowuje kilkuletniego Maksa, prowadzi klimatyczną kawiarnię i opiekuje sie stadem alpak. Wszystko w jej życiu podporządkowała jednemu celowi - ochronie syna.
Kiedy w jej spokojnym świecie pojawia się Aleks - przystojny, pewny siebie adwokat z wielkiego miasta, żyjący szybko i ryzykownie - Luiza robi wszystko, by trzymać go na dystans. Jednak z każdym spotkaniem mężczyzna coraz bardziej kruszy mury, którymi otoczyła serce.
Gdy wreszcie pozwala sobie na szczęście, dramatyczne wydarzenia burzą jej świat, a dawne lęki powracają ze zdwojoną siłą.
Luiza skrywa tajemnice, o której wie tylko ona i szuflada w jej sypialni.
Ukryte tam zapiski to opowieść o stracie, winie i nadziei, która zgasła zbyt wcześnie.
Kiedy przeszłość w końcu wyjdzie na jaw, Luiza stanie przed wyborem: nadal uciekać przed bólem czy odważyć się na nowy początek u boku Aleksa.
Pełna emocji, pasji i tajemnic opowieść o miłości, która musi zmierzyć się z cieniem przeszłości - i o tym, że czasem trzeba sobie wybaczyć, by móc pokochać na nowo.