Wojna z Czarną Armią przeminęła, lecz cień jej dziedzictwa dopiero zaczyna się zacieśniać.
Minęły dwa lata odkąd Rinster, niegdyś chłopiec z przedmieść, stał się Wielkim Generałem Orientin. Na pozór wszystko jest stabilne. Pokój z Teneb zawisł na nitce dyplomacji, a Święto Zimy oświetla mury pałaców złotem i śmiechem. Lecz gdy bogini Aviana objawia się wśród burzy, obwieszczając zaginięcie jednej ze swych córek za Szarą Rzeką, dawni towarzysze zostają wezwani na nową misję bardziej tajemniczą i niebezpieczną niż wszystko, co znali dotąd.
Z krainy snów powraca dawno pogrzebana legenda, Kostur Ammaru, artefakt mogący przebudzić moce zapomniane nawet przez bogów. Lecz w jego cieniu budzi się Zakon Szepczących, a wśród nich ten, którego śmierć powinna była zakończyć epokę: Silverstrike, Ostatni Szept.
Wyruszając w głąb kontynentu, ku królestwu Regnum i dalej, w kierunku Samotnej Twierdzy, Rinster, Miriam i Jason zmierzą się nie tylko z wrogami zewnętrznymi, ale i z własnymi uczuciami, przeszłością, która nie chce umrzeć, i przeznaczeniem, które nie daje wyboru.
Czy przyjaźń przetrwa, gdy lojalność stanie się ciężarem?
Czy światło wystarczy, by przebić się przez zasłonę snu?
Na wyspie, położonej wśród Nieprzebytych Wód, pozostawionej łaskawie przez same Gwiazdy, dwie dusze, nieświadome swojego istnienia, zmierzą ku sobie. Cel jednej stanie się celem drugiej. Przed nimi pojawią się przeszkody, z którymi do tej pory nie miały styczności, trudności na kompletnie innej płaszczyźnie, tak odmiennej do poprzedniego życia. Zamęt wkroczy w miejsce, gdzie panować miał upragniony spokój. Odrobina ładu złagodzi szalejący chaos. Gwiazdy sprawią, że dwie
zarośnięte dróżki, połączą się, tworząc drogę z częstymi zakrętami, na których gościć będzie wielu przejezdnych, niszczących drogę, pozostawiając po sobie dziury, jednak pojawią się również podróżni, pozostający na dłużej, którzy zaczną brukować, nowo powstałą, piaszczystą drogę.
Prościej, historia dwóch dziewcząt, kompletnie odmiennych, którym wojna zacięła zbytnio ciążyć.
Grafika na okładce należy do Shilin huang