Mówią, że miłość ratuje.
Nie nasza.
Nasza miłość była bronią,
ostrą, bezlitosną, tnącą do krwi.
I choć nie wiem, kto pierwszy ją uniósł - ja, czy on.
Zabiła nas.
Rozdzieliła.
Asher był żołnierzem, nie tylko z zawodu ale też z natury. Zbudowany z cienia, z ciszy i mroku. A ja byłam tą, która kochała go ponad wszystko. Nawet ponad siebie.
Zniknął pewnego dnia, bez słowa, bez śladu.
Nie zostawił nic - prócz pustki, która wyjadała mnie od środka jak najgorsza choroba tego świata.
A jednak...
czasem czuję go za plecami. Jakby mrok, który mnie otacza oddychał jego imieniem.
Nie wiem, gdzie jest.
Nie wiem, kim teraz jest.
Ale jeśli piekło ma bramy - ja już przez nie przeszłam.
I jeśli on tam jest...
to chętnie zapłonę razem z nim.
______
*to moje pierwsze dzieło, proszę o wyrozumiałość.
Seluruh Hak Cipta Dilindungi Undang-Undang