Hellish Hell - Between Fire and Forgetting

Hellish Hell - Between Fire and Forgetting

  • WpView
    Reads 433
  • WpVote
    Votes 153
  • WpPart
    Parts 48
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Mon, Jun 30, 2025
,,W płomieniach ciszy rodzi się prawda, której nie wypowiada się słowami. To światło, które spala fałsz i otwiera drogę do samego siebie." ,,Hellish Hell Between Fire and Forgetting'' to zbiór wierszy wyjętych prosto z mojej duszy zapis prawdziwych emocji, bólu i namiętności, gdzie miłość splata się z cierpieniem, a światło z mrokiem. To poetycka podróż przez mroczne zakamarki serca, w których każdy płomień niesie zarówno ciepło, jak i ogień zdolny spalić wszystko na popiół. Te słowa to świadectwo walki z demonami, tęsknot i zapomnianych obietnic. To historia o uczuciach, które ranią i uzdrawiają jednocześnie, o miłości, która potrafi być zarówno zbawieniem, jak i przekleństwem. Nie czytasz tych słów - ty je przeżywasz. „W ogniu piekielnego mroku rodzą się najprawdziwsze światła."
All Rights Reserved
#2
strength
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Śnieżyny
  • Jeszcze bliżej...
  • BTS  I NIE TYLKO 💜
  • Faber est suae quisque fortunae
  • Mirra i aloes
  • Chaos miłości 3
  • Zranione uczucia - Wiersze
  • 𝐅𝐀𝐋𝐋 𝐎𝐅 𝐈𝐂𝐀𝐑𝐔𝐒
  • Szept duszy
  • Smutne opowieści

W trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie się, i płaczcie z zachwytu, przesady I patrzcie na mnie, patrzcie, bez żadnej żenady I jedzcie, proszę, jedzcie to ciało, tę duszę Pożryjcie mnie w całości, hodujcie swą tuszę - "Wyparcie" Szlak mój może pobiec dookoła świata Przez kurhany losów, pod burzowym stropem Na sercu wciąż blizna, źle przyszyta łata Co noc sny me zbiera i rzuca pod twe stopy - "Włóczęga" Te setki spiesznych nóg i dłoni pełnych pracy I głów mówiących jednostajnym głosem Tysięczny martwy wzrok, ci sami wciąż łajdacy Kto przejmie się ich bezimiennym losem? - "Miasto" Wynieś mnie pod kryształ nieba na wichrowym szczycie Ucisz skały brzmiące lodem, by nie spłoszyć zorzy Która nocy mir obali podstępnie i skrycie Ciemność srebrną unicestwi i na marach złoży - "Serca Zimowe" Szkliste pajęczyny, wskorś wiatru rozsnute W sieciach uwięziły pierwsze skry jutrzenki Każda drobnym blaskiem jak diament maleńki Inkrustuje pąki srebrem mgieł okute - "Rosa" Twoja dłoń szepcze "cyt", pieszcząc sennie te kwiaty Słaby gest muska mrok, rozdzierając mu szaty Zapach róż pęta czas w fioletowym bezkresie Pełnym gwiazd, których skry echem morze poniesie - "Fantazja" Jedna dana szansa, tylko jedno życie Ale czy zakwitła, czy przepadła z wiekiem Tego się nie dowiem w swoim ziemskim bycie Na zawsze skazana pozostać człowiekiem - "Ofiara" Łyk za łykiem schodzi drink za drinkiem, inne światy W oczach rozmazują się grafitti i plakaty W kilka ruchów spadną z nas koszulki, buty, spodnie Jesteś prosto z piekła, a ja lubię igrać z ogniem - "Czerwone Światła"

More details
WpActionLinkContent Guidelines