Ojciec porzucił mnie gdy miałam trzy lata. Mama wyjechała na poszukiwanie swojego "ja" gdy miałam piętnaście lat i nigdy nie wróciła. Moja mała, przyszywana siostrzyczka zmarła na raka zaledwie kilka dni temu. Zostaliśmy sami. Ja i mój ojczym - Richard. Gdy mama odeszła byłam załamana. Płakałam, wpadałam w otępienie, rzucałam po ścianach czym popadnie, buntowałam się. On, choć nie był moim ojcem i nie miał obowiązku znosić moich skrajnych emocji, fochów i licznych załamań był przy mnie przez ten cały, trudny dla mnie okres. Teraz to on potrzebuje mojej pomocy. A ja obiecałam, że zrobię wszystko co w mojej mocy, aby przywrócić mu chęć do życia.
More details