The burning ship | Malkolai

The burning ship | Malkolai

  • WpView
    Reads 17
  • WpVote
    Votes 1
  • WpPart
    Parts 2
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, Jul 3, 2025
Chodziło w tym wszytskim o jedną dziewczynę i wielkie rozległe morze, w którym czaiła się bestia. Przynajmniej tak zdawało się Malowi Oretsevowi. Była to chwilowa misja, w której pirat, zwany Sturmhondem, mimo swojej irytującej osobowości miał im pomóc. Wydawało się jednak że ze wszystkich sił Sturmhond starał się jedynie doprowadzić do samobójstwa Mala lub wybuchnięcia jego czaszki. Do tego Alina coraz bardziej wydawała mu się obca; czy to w ogóle była ta sama dziewczyna, którą znał od dziecka? Czy gdy zniknie w swojej czarnej wielkiej otchłani Malowi zostanie inny przyjaciel? Ah tak, Sturmhond zapewne sprawi, że nawet przez chwilę nieznane mu będzie uczucie samotności. Może jedynie chęć utopienia się w lodowatym morzu.
All Rights Reserved
#432
boyslove
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Ninjago || My Lightbringer
  • teacher's pet | yoonmin
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • [T] Carpathian | Dramione
  • CEO

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines