W Akademii delle Ombre nie wystarczy być zdolnym. Trzeba być wyjątkowym. Albo przekonująco udawać, że się takim jest.
Narcissa trafia do elitarnej akademii sztuki, gdzie talent to waluta, a milczenie bywa głośniejsze niż krzyk. Korytarze przesiąknięte są sławą dawnych arcydzieł, ale pod fasadą perfekcji czai się coś więcej - niewypowiedziane reguły, ukryte zależności i kręgi, do których nie każdy ma wstęp. Czasem to nie talent decyduje o przetrwaniu, lecz to, kto cię obserwuje.
Wśród studentów wyróżnia się Raven - chłopak, o którym nikt nie mówi wprost, ale każdy zdaje się coś o nim wiedzieć. Zbyt skupiony, zbyt cichy, zbyt obecny. Jest kimś, kto nie daje się zaszufladkować. Kiedy pojawia się w pobliżu, coś się zmienia - świat spowalnia, rzeczy wyostrzają się niebezpiecznie, a pytania stają się bardziej osobiste.
Od początku między nimi jest napięcie. Niezrozumiałe. Nieproszone. Trudne do nazwania.
Pierwsze dni mijają pod znakiem wyczerpania, ocen i spojrzeń, które nie są przypadkowe. Kiedy Narcissa zaczyna dostawać niepokojące wiadomości, nie wie jeszcze, komu ufać. Ale wie jedno: nie może pozwolić, żeby ktoś mówił za nią jej historię.
Sztuka staje się formą wyzwania. Emocje - wystawione na próbę. A relacje - niebezpieczne, bo nikt nie jest do końca sobą.
Im bliżej środka Akademii, tym ciemniej się robi. I tym trudniej rozpoznać, kto naprawdę trzyma pędzel w dłoni, a kto tylko udaje.
W miejscu, gdzie wszystko ma być piękne - najłatwiej ukryć brzydotę.
All Rights Reserved