MIDA - cichy, zamknięty w sobie, z połamanymi okularami i śladami po kopniakach. Ofiara? Od dwóch lat gnębiony przez Dexu i jego trzech wiernych kumpli. Każdy dzień to przetrwanie. Każda noc - kolejna rana. Aż w końcu los postanawia się zabawić.
Dexu zakochuje się w dziewczynie i odwiedza ją w domu. Ale drzwi otwiera jej brat. Mida
Od tego dnia wszystko zaczyna być dziwne.
Mida coraz mniej przypomina ofiarę. Dexu przypadkiem widzi coś, czego nie powinien. Coś, co zmienia zasady gry. Mida może mieć więcej masek, niż wszyscy przypuszczali. A może nawet więcej siły, niż cała czwórka razem wzięta.
Dziwne tylko, że dopiero po tamtym dniu Dexu zaczyna to wszystko zauważać. Przypadek? A może ktoś właśnie otworzył drzwi do czegoś znacznie mroczniejszego?