Mecz o serce  woodxflint

Mecz o serce woodxflint

  • WpView
    Membaca 771
  • WpVote
    Vote 127
  • WpPart
    Bab 34
WpMetadataReadLengkap Kam, Feb 12, 2026
Ostatni rok. Ostatnie szansę, by dać z siebie 100% w murach szkoły dla czarodziejów. Dla Olivera to szansa, by zdobyć możliwość zagrania w jednej z najlepszych drużyn Quidditcha. Szykuje się do tego pełną parą, trenując gryfonów i zdobywając wysokie stopnie. Dla Marcusa również jest to ciężki rok. Chłopakowi grozi zawalenie transmutacji, a jego rodzice mają wobec niego wysokie oczekiwania, w końcu jest ich jedynym synem. Co połączy tą dwójkę? Zobaczymy... Nowe rozdziały co niedzielę o 18:00. Fanfiction możecie przeczytać również na ao3 pod tą samą nazwą. autorka: VerkaFault
Seluruh Hak Cipta Dilindungi Undang-Undang
#5
wood
WpChevronRight
Bergabunglah dengan komunitas bercerita terbesarDapatkan rekomendasi cerita yang dipersonalisasi, simpan cerita favoritmu ke perpustakaan, dan berikan komentar serta vote untuk membangun komunitasmu.
Illustration

anda mungkin juga menyukai

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • 𝐎𝐩𝐩𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐢𝐭𝐲 |Draco Malfoy|
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Potter? ☆ Draco Malfoy
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • midnight daisies || MINSUNG
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • NEMO | OKI
  • Snowflakes || minsung

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Detail lengkap
WpActionLinkPanduan Muatan