SUICIDE SQUAD: BILANS ROCZNY

SUICIDE SQUAD: BILANS ROCZNY

  • WpView
    Reads 82
  • WpVote
    Votes 10
  • WpPart
    Parts 8
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sat, Aug 9, 2025
Wyobraź sobie księgowego. Zwykłego faceta, który w życiu nie zapłacił mandatu za złe parkowanie. Nazywa się Ernie Klaus. Właśnie dołączył do drużyny największych degeneratów i psycholi jakie wypluło uniwersum DC. Bane, Firefly, Harley Queen i Ventirloquist - elegancka dama, która jest w romantycznym związku z drewnianą lalką gangstera. I lalka ta mówi. I grozi Erniemu śmiercią. Poczciwy Ernie nie trafił jednak do tej zbieraniny przypadkiem. Nie jest zwykłym księgowym. Ernie Klaus to bestia. Morderca. Potwór, który rozszarpuje ludzi na strzępy, a potem zjada ich wątroby. Przynajmniej tak twierdzi Amanda Waller, która wpięła mu w kark ładunek wybuchowy i zrzuciła wśród potworów. Problem w tym, że Ernie naprawdę o niczym nie pamięta. Według niego to wszystko jakieś nieporozumienie. Ale jeśli to nieprawda... to kim jest Wendigo? I dlaczego wszyscy boją się jego wewnętrznego potwora? "Suicide Squad: Bilans roczny" to fan fiction zrodzony z miłości do komiksów i filmów Jamesa Gunna. Gęsta czarna komedia w oparach absurdu. Zapraszam do lektury.
All Rights Reserved
#10
suicidesquad
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • CEO
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Ninjago || My Lightbringer
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • teacher's pet | yoonmin

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines