Story cover for Eros by iamAIWILA
Eros
  • WpView
    LECTURES 11
  • WpVote
    Votes 1
  • WpPart
    Chapitres 1
  • WpView
    LECTURES 11
  • WpVote
    Votes 1
  • WpPart
    Chapitres 1
En cours d'écriture, Publié initialement juil. 26, 2025
Contenu pour adultes
PROLOG

"
Pani wybaczy, ale wydaje mi się, że Pan Młody się już nie zjawi. 

W mojej głowie toczyła się walka między śmiechem a płaczem. Mężczyzna, który miał być moim ostatnim zostawiła mnie przed ołtarzem. W pierwszej chwili, myślałam, że to był jakiś nieśmieszny żart. Po paru minutach zaczęło do mnie dochodzić, że wcale tak nie było. Siedziałam na jednym z dwóch elegancko przystrojonych krzeseł, trzymając twarz ukrytą w swoich dłoniach. Łzy moczyły moje policzki, pozostawiając po sobie ciemne ślady spływającego makijażu oczu. A był tak wspaniały. 

Jeszcze chwilę temu wpatrywałam się w swoją sylwetkę w lustrze z niebywałym zachwytem, a teraz ukrywałam twarz w dłoniach, aby nie widzieć współczujących spojrzeń kierowanych w moją stronę. 

Wstałam, zrzucając z kolan piękną zieloną wiązankę. Goździki, gipsówka i zielone listki były przepiękne, ale teraz nieco już pogniecione, wyglądały już delikatnie ujmując marnie. 

Sięgnęłam ręką do złotej spinki zdobionej maleńkimi perełkami, która spinała moje włosy. Jednym sprawnym ruchem ją wyjęłam, a fala czarnych loków rozlała się po bokach mojej twarzy. Szłam po białym, aksamitnym dywanie w stronę wyjścia pozostawiając za sobą pięknie ozdobione miejsce. Moja długa do ziemi suknia, z delikatnymi perełkami co jakiś czas zahaczała o koniec szpilki. Nie interesowało mnie to, ten dzień gorszy już być nie mógł. 

I to była prawda, to był najgorszy dzień mojego życia. Choć z drugiej strony patrząc, był to chyba jeden z najlepszych dla mnie dni, które los mógł mi zgotować. Kilka miesięcy później moje życie się dopiero zaczęło i dopiero wtedy poczułam czym może być szczęście.  "
Tous Droits Réservés
Table des matières

1 chapitre

Inscrivez-vous pour ajouter Eros à votre bibliothèque et recevoir les mises à jour
ou
Directives de Contenu
Vous aimerez aussi
THE SPECTRE [18+] ZOSTANIE WYDANE, écrit par killukitty
39 chapitres En cours d'écriture
Nadia Vesperton od zawsze uchodziła za zimną, pozbawioną emocji i niedostępną. Opinia innych znajduje się jednak na szarym końcu listy rzeczy, które obchodzą młodą studentkę. Lecz teraz, gdy głośny skandal związany z jej rodziną odbija się echem w całej Anglii - szepty znajomych z roku stają się jeszcze głośniejsze. Dziewczyna nie zamierza reagować na zaczepki. Zwłaszcza te płynące z ust mężczyzn, ponieważ szczerze ich nienawidzi. Każdego. Nie ma natomiast pojęcia, że w murach Dashmore University właśnie pojawił się ktoś, do kogo absolutnie nie powinna się zbliżać. Xander Lockwood. Ucieleśnienie wszystkich najgorszych cech, jakie można spotkać w człowieku. Bezwzględny, arogancki i nieobliczalny. Zepsuty tak bardzo, że ciężko doszukać się w nim chociaż cienia dobra. Niezainteresowany absolutnie niczym, prócz siebie samego. Chłopak od dawna żyje daleko poza granicami prawa i nie ma oporów, by wykorzystywać cudze słabości do osiągania własnych celów. Wszystko zmienia się w momencie, gdy drogi Xandera i Nadii się krzyżują. Lockwood, zupełnie nieprzyzwyczajony do tego, by mu odmawiano, staje twarzą w twarz z kobietą, która gardzi każdym jego słowem i spojrzeniem. Ale nie tylko wzajemna niechęć stanie się ich problemem. Nowy wróg Vesperton nie ma pojęcia, jak ogromnym zagrożeniem okaże się dla niego ta drobna dziewczyna. Ani co stanie się w momencie, gdy mimo wzajemnej nienawiści zbliżą się do siebie... za bardzo. Jak skończy się gra, w której nie przewidziano żadnych reguł?
Vous aimerez aussi
Slide 1 of 10
Where Hearts Burn cover
Cora: u schyłku maskarady cover
Szept milczącego ptaka (tom I i II) 18+ cover
THE SPECTRE [18+] ZOSTANIE WYDANE cover
Deafening silence cover
Zawalczę o ciebie cover
FRACTURED || #1 HEALING [W TRAKCIE] cover
Pretty Little Nightmares 18+ cover
Ice Shards | 16+ cover
Veronica [ ZAKOŃCZONE ] cover

Where Hearts Burn

49 chapitres Terminé

Cztery lata temu zniknął. Bez pożegnania. Bez wyjaśnień. Bez szansy, żeby zapytać dlaczego. Solana zbudowała życie od nowa. Inne miasto. Inna wersja siebie. Kariera, która w końcu ma sens. Narzeczony, który daje stabilność. Przyszłość, która wygląda... bezpiecznie. Luca też poszedł dalej. Hokej, który miał być ucieczką, stał się jego domem. Dyscyplina, cisza i lód nauczyły go nie oglądać się za siebie. Przynajmniej tak sobie wmawiał. Jedno nazwisko w nagłówku wystarczy, żeby wszystko pękło. Bo są uczucia, które nie starzeją się razem z czasem. Są słowa, których nigdy nie wypowiedziano. I są ludzie, których spotkanie po latach potrafi zburzyć nawet najbardziej poukładane życie. To nie jest historia o pierwszej miłości. To historia o tej, która nigdy naprawdę się nie skończyła.