Rok temu, w Halloween, w Hollow Creek wydarzyło się coś, co nigdy nie miało jednej wersji.
Grupa przyjaciół - Diana, Caleb, Asher, Ruby i Hazel - wracała z festynu, gdy na odludnej drodze potrącili człowieka.
W panice, w szoku, pod wpływem alkoholu i strachu, nie zadzwonili po pomoc.
Zamiast tego zabrali ciało do pobliskiego lasu i ukryli je w miejscu, które później zaczęli nazywać „wejściem do labiryntu".
Tamtej nocy coś się zmieniło.
Nikt nie potrafi powiedzieć co dokładnie.
Ale wszyscy pamiętają coś innego.
Jedni pamiętają, że wrócili do domu i nigdy o tym nie rozmawiali.
Inni pamiętają krzyk, dzwon i to, że ktoś z nich „nie wyszedł" z lasu taki sam.
A jeszcze inni - urywki drugiej rzeczywistości, w której wszystko potoczyło się inaczej, jakby czas rozszczepił się w momencie śmierci tamtego człowieka.
Teraz, rok później, zbliża się kolejne Halloween.
Miasto przygotowuje festyn, udając, że nic się nie stało.
Ale Diana zaczyna dostawać wiadomości:
„Wiem, co zrobiliście tamtej nocy."
„Nie był to wypadek."
„Spotkamy się o północy."
Wkrótce wszyscy z grupy zaczynają doświadczać glitchy - fragmentów tamtej nocy, które przeciekają do teraźniejszości: zmieniające się zdjęcia, cudze wspomnienia w ich głowach, odbicia pokazujące inną wersję wydarzeń.
I najgorsze jest to, że Caleb i Asher - istniejący w tej rzeczywistości jako dwie osoby - zaczynają zachowywać się tak, jakby byli częścią jednej, pękniętej historii.
Bo labirynt nigdy nie był tylko miejscem.
Był skutkiem tego, co zrobili tamtej nocy.
I teraz, gdy zbliża się Halloween, rzeczywistość zaczyna się składać z powrotem...
albo pękać na zawsze.
A Diana musi odkryć jedno:
czy próbują ich ukarać za zabójstwo...
czy za to, że próbowali o nim zapomnieć.
All Rights Reserved