Autobiografie
Nikt nie ma wpływu na to w jakiej rodzinie się rodzi...
Na początku warto zaznaczyć, że choćbyś był najlepszym człowiekiem na tym świecie, zawsze będziesz złym w czyjejś historii. Warto też nadmienić, że to powiedzenie można odwrócić. Tak więc... Choćbyś był najgorszym człowiekiem na tym świecie, zawsze w choćby jednym z cudzych życiorysów zapiszesz się pozytywnie, w kompozycji kogoś, być może na pozór zupełnie obcego, rozbrzmisz wesołą nutą, i całkiem prawdopodobne, że będziesz jedyną namiastką szczęśliwej melodii w jego życiu.
Nie ma ludzi nic niewartych i nie ma też ludzi niepotrzebnych. Wszyscy mamy jakąś wartość i stykamy się z innymi, a oni z nami, po coś. Ślady, jakie robimy, idąc nieustannie w przód, są też śladami na innych, cudzych, drogach. Tak jak ktoś wpływa na nasze, tak my wpływamy na kogoś poglądy, opinie i wybory. I na co dzień niewielu o tym myśli. Właściwie to nieliczni zdają sobie z tego sprawę.
Autobiografie łączą w sobie życiorysy zwykłych ludzi w niezwykły sposób. To, co przeżył jeden bohater, wpływa na życie drugiego. Wybory kolejnych dają możliwości lub odbierają je następnym. I każdy sądzi według siebie, bez świadomości przeżyć osądzanych, ale też osądzeni nie pragną zgłębiać przeszłości tych, którzy wydają wyroki.
I tu czytelnik ma przewagę. Czytelnik ma wgląd we wszystko.
* Powieść wieloautorska: wszyscy autorzy DD-DlaDorosłych.